W ramach świątecznego prezentu postanowiłam zafundować sobie prawdziwą duchową ucztę w postaci Opowieści niesamowitych autorstwa Edgara Allana Poe – artysty, do którego twórczości mam stosunek bardzo emocjonalny, niemal bałwochwalczy, zaś do jego osoby – niezwykle sentymentalny. Jako że kilka lat temu miałam okazję czytać tenże zbiór nowel i opowiadań, postanowiłam odświeżyć sobie pamięć, sięgając po audiobooka w nadziei, że tym razem niepokojące wizje Poego wsączy do mojej wyobraźni głos lektora. Słuchowisko zachwyciło mnie w trójnasób; za sprawą niepodlegającego dyskusji artyzmu autora, geniuszu tłumacza – darzonego przeze mnie uwielbieniem Bolesława Leśmiana, który jak nikt inny potrafił oddać misterny i zawiły styl Poego, nie tracąc przy tym nic z grozy i przesłania – oraz rzetelnej pracy lektora w osobie Antoniego Rota.

Czytaj dalej

Zbiór opowiadań O, choinka! w zeszłym roku cieszył się dużą popularnością, na którą złożyła się jakość tekstów oraz nowatorski sposób ich dystrybucji – w formie darmowej e-książki. Ten oryginalny prezent zawdzięczamy nieformalnej Grupa Tfórca, zrzeszającej polskie pisarki i pisarzy, którzy chcą dzielić się z nami efektami swojej pracy i pasji. To im zawdzięczamy również inne bezpłatne antologie opowiadań: 31. 10. Halloween po polsku (2011) oraz 31. 10. Wioska Przeklętych (2012).

Czytaj dalej

Zapraszamy do lektury jednego ze świątecznych opowiadań, które ukazały się w objętej przez nasz portal patronatem medialnym e-książce O, choinka! Czyli jak przetrwać święta, dostępnej w sieci za darmo. Informacje o e-booku i o tym, jak go zdobyć znajdziesz TUTAJ. Zapraszamy do lektury całości, a tymczasem – także do lektury poniższego opowiadania.

O, CHOINKA!
(CZYLI PRZYPADKI ROMANA G.)
Magdalena Mikoś
Witold Klapper

W sumie wszystko zaczęło się od mojej Starej, jak któregoś dnia przez przypadek zajrzała do kalendarza. A może to nie był przypadek – wszak baby są nieprzewidywalne i równie dobrze mogła to być od dawna zaplanowana akcja dywersyjna. Taka z premedytacją. W każdym razie Stara wczytała się w ten francowaty kalendarz i stwierdziła, że wkrótce będą Święta. Tak, Święta. Takie przez duże „Ś” na początku.

Czytaj dalej

Wiernym fanom i fankom prozy Stefana Dardy długo przyszło czekać na kontynuację Czarnego Wygonu. Bisy były najbardziej przeze mnie wyczekiwaną premierą roku; z rozbudzoną wyobraźnią i apetytem zaostrzonym fantastyczną lekturą Słonecznej Doliny i Starzyzny oraz nadzieją, że trzeci tom dorówna swoim znakomitym poprzednikom, bez wahania sięgnęłam po przedostatnią część tetralogii.

Czytaj dalej

Pięknie prezentują się w bukietach, choć wiązanka pachnących konwalii zawiera porcję glikozydów nasercowych zdolnych zatrzymać pracę serca. Cieszą oko na ogrodowych rabatkach, choć popularny tojad zawiera wyjątkowo zjadliwą toksynę wywołującą paraliż. Stanowią ozdobę parków krajobrazowych, a jednak krzak cisu jest tak toksyczny, że pierwszym objawem zatrucia jest zwykle… niespodziewana śmierć. Dają drewno na opał, lecz mało kto wie, jak łatwo zatruć się dymem z płonącej szczapy berbery złocistej lub oleandra. Skwarnym latem oferują błogi cień, jednak leniuchowanie pod drzewem mansenili może zakończyć się nieprzyjemną wysypką. Rodzą apetycznie wyglądające owoce, choć nieopatrznie zerwane wilcze jagody w najlepszym razie wywołują ataki padaczki i halucynacje..

Sporządzamy z ich kory lub liści herbatki i napary, traktujemy z naiwnym zaufaniem przekonani, że naturalne jest najzdrowsze, jakby istniały wyłącznie dla zaspokojenia naszych potrzeb. W dużej mierze rzeczywiście tak właśnie jest – całymi latami możemy nie mieć styczności z ciemną stroną potęgi królestwa roślin, jednak należy być jej świadomym, dla własnego dobra. Rośliny zasługują na pełną respektu ostrożność, potrafią nas żywić i leczyć, ale mogą też nas zabijać. Na mnóstwo różnych, okropnych sposobów.

Czytaj dalej

Hobbit: Niezwykła Podróż to długo oczekiwana wyprawa to fantastycznego świata Tolkiena. To wielka przygoda w krainie magii. Przygoda, którą musicie przeżyć sami.

Peter Jackson to współczesny hobbit. Obcując z dziełami J.R.R. Tolkiena, zdążył je już na tyle dobrze poznać, by wymyślony przez pisarza świat pełen magii, traktować jak własne podwórko. To dzięki niemu sielankowy nastrój panujący w Shire udzielił się chyba każdemu, kto docenił niezwykły obraz Śródziemia. To dzięki niemu rozmach nabrał nowego znaczenia, dając za wzór wielkie przygody – dowód nietuzinkowej wyobraźni. Wreszcie, to właśnie on sprawił, że pokochaliśmy kino fantasy, często niedorastające do pięt wspaniałym powieściom. Prawdą jest, że przed długi czas produkcje fantastyczne nie potrafiły na dobre zadomowić się w świecie filmu. Jednak do czasu…

Czytaj dalej