Mówi się, że nie należy oceniać książek po okładce, jednak nie bądźmy naiwni – wszyscy to robią. Co więcej, do tej i tak płytkiej oceny dochodzi mniemanie, że im książka obszerniejsza, tym lepsza, bo przecież wszystkie wielkie dzieła to grube tomiszcza: Wojna i pokój, Nędznicy, że o W poszukiwaniu straconego czasu nawet nie wspomnę. Dlatego, gdy szukamy rozrywki na chociażby średnim poziomie – przecież nie samymi arcydziełami żyje człowiek – sięgamy po estetyczne, co najmniej czterystustronicowe wydania, które mają dostarczać nam uciechy przez kilka wieczorów.

Czytaj dalej

Dotyk mroku to debiutancka powieść Doroty Wieczorek. Szczerze mówiąc, byłam do tej pozycji sceptycznie nastawiona, bo nie przepadam za twórczością polskich autorów fantasy. W ich tekstach zawsze brakowało mi oryginalności, często też natrafiałam na książki po prostu nudne. Niezbyt pochlebne opinie internautów utwierdziły mnie w przekonaniu, że Dotyk mroku nie przypadnie mi do gustu. Czy te obawy okazały się uzasadnione?

Mówi się, że książki nie ocenia się po okładce, jednak mnie do sięgnięcia po Dotyk mroku przekonała właśnie ona: jest przepiękna i dopracowana w każdym calu. Szczególną uwagę zwraca świetnie dobrana kolorystyka; spodobało mi się połączenie barw: żywego pomarańczowego z zimnym błękitem. Do tego czcionka tytułu jest wypukła, co też wygląda fajnie. Na początku każdego rozdziału umieszczono dekoracyjne zawijasy i ozdobne drukowane litery. Brawa dla wydawnictwa Zielona Sowa.

Czytaj dalej

Jeszcze w tym miesiącu ukaże się zakończenie bestsellerowego cyklu Christophera Paoliniego, czyli drugi tom Dziedzictwa. Polskim wydawcą jest Wydawnictwo MAG. Powieść w twardej oprawie ukaże się 25 stycznia, a w miękkiej – 27 stycznia.

Jeszcze niedawno Eragon Cieniobójca, Smoczy Jeździec, był zaledwie biednym wieśniakiem, a jego smoczyca Saphira jedynie błękitnym kamieniem w lesie. Teraz to od nich zależy los całej cywilizacji.

Długie miesiące nauki i walki przyniosły zwycięstwa i nadzieję, ale też rozpacz i niepowetowane straty. A najważniejszą bitwę wciąż mają przed sobą: muszą zmierzyć się z Galbatorixem. Zanim do tego dojdzie, będą musieli stać się dość silni, by móc go pokonać, bo jeśli im się nie uda, nikt tego nie dokona. Drugiej szansy nie będzie.

Czytaj dalej

Chyba wszyscy słyszeli coś o Świecie Dysku Pratchetta. W końcu autor ten na dobre wrył się do naszej codzienności i rozgościł na półkach z książkami. Niektóre z jego dzieł doczekały się ekranizacji, a cytaty z Pratchetta wciąż radośnie krążą po Internecie. Najpopularniejsze książki tego autora to te z cyklu Świata Dysku, ale skąd wziął się Dysk? I czemu jest on dyskiem, a nie, zgodnie z prawami Wszechświata, kulą, elipsoidą lub geoidą? Dysk odpowiada na część tych pytań – oczywiście mnożąc kolejne.

Sądziłam, że Terry Pratchett niczym mnie już nie zadziwi. Naprawdę. W końcu gdy miało się do czynienia z Nac Mac Figlami, sierżantem Marchewą czy Babcią Watherwax mało co człowieka zaskoczy. A jednak. Plejozaur z tabliczką o zaprzestaniu prób atomowych zaskoczył mnie całkowicie. A to dopiero początek.

Czytaj dalej

Od wydania Wehikułu czasu Herberta George’a Wellsa, maszyna do podróżowania w czwartym wymiarze nieustannie pojawia się w literaturze fantastycznonaukowej. Czy da się jeszcze napisać o niej coś nowego? Charles Yu postanowił to sprawdzić. I udało mu się udowodnić, że tak – wystarczy zabrać czytelnika w naprawdę szaloną podróż.

Charles Yu jest certyfikowanym technikiem sieciowym osobistych wehikułów chronogramatycznych klasy T i zatwierdzonym niezależnym afiliowanym podwykonawcą firmy Time Warner Time. Poważnie. Ujmując rzecz inaczej: utrzymuje się z naprawiania maszyn do podróży w czasie, większość czasu spędzając w jednej z nich. Swoje TM-31 ustawił na czas teraźniejszy nieokreślony, co sprawia, że żyje właściwie poza czasem. W ten sposób ucieka od odpowiedzialności, od obowiązków, ucieka od codziennej egzystencji. Ma tylko psa Eda, który nie istnieje, interfejs użytkownika wehikułu z depresją i kopię Microsoft Middle Manager 3.0, której wydaje się, iż jest człowiekiem o imieniu Phil.

Czytaj dalej

Robert T. Preys to polski przedsiębiorca i prawnik, działający w zakresie ochrony praw człowieka. Z zamiłowania jest również pisarzem. Debiutował powieścią Orędzie.

Głównymi bohaterami jego następnej książki Tajemnice Sahary są młodzi małżonkowie, Lidia i Wiktor Galiccy. Udają się oni w podróż poślubną do RPA. Jednak ich wymarzona wyprawa przyjmuje nieoczekiwany zwrot. Samolot, którym lecą, ulega katastrofie. Właśnie tylko Galickim udaje się przeżyć, jednak, jak się okazuje, uratowanie się z katastrofy niekoniecznie oznacza ocalenie życia…

Czytaj dalej

Dariusz Domagalski oddaje do rąk czytelnika zbiór opowiadań z Krzyżakami w tle, dowodząc, że temat ten nie został wcale wyczerpany. Jego książka to spora porcja historii, przyprawiona filozofią i niemałą dozą fantastyki. Dzięki temu czytelnik nie otrzymuje odgrzanego kotleta, ale pyszne, przyozdobione pietruszką, pełnowartościowe danie, podane w sposób niezwykle estetyczny – choć różowawy. Jak ja nie cierpię różowego.

W książce znajdziemy sześć opowiadań różnej długości, dziejących się w różnych okresach walki z Zakonem. Autor zadbał także o słowniczek, dzięki czemu osoby nieznające co poniektórych określeń będą mogły poszerzyć swą wiedzę. W słowniczku nie zabraknie graficznego odwzorowania Drzewa Życia, co pozwoli odnaleźć na nim miejsca postaci występujących w książce. Jest też Dramatis Personae, z którego dowiecie się więcej o poszczególnych bohaterach opowiadań. Nie zabraknie bibliografii gdyby ktoś miał ochotę sięgnąć do źródeł. Autor zadbał zatem o czytelnika kompleksowo.

Czytaj dalej

Eva Hornung to australijska pisarka. Jej powieść Chłopies zyskała uznanie wielu krytyków, została wyróżniona w 2010 r. Literacką Nagrodą Prezesa Rady Ministrów w Australii i przetłumaczona na 16 języków.

Akcja powieści rozgrywa się we współczesnej Moskwie. Romoczka, czteroletni chłopiec, podczas srogiej zimy zostaje opuszczony przez matkę i wuja. W poszukiwaniu jedzenia i ciepłego kąta, kierując się instynktem, podąża za trzema psami do ich schronienia – opuszczonej piwnicy pod starym, zrujnowanym kościołem. Od tej pory Romoczka żyje razem z nimi, traktując ich jak swą rodzinę. Żywi się mlekiem suki Mamoczki oraz tym, co wspólnie ze swymi psimi braćmi i siostrami upolują.

Czytaj dalej

O niewielu pisarzach mogę powiedzieć, że – jeśli nawet z braku pieniędzy w studenckiej kiesie nie kupuję – przynajmniej czytam w ciemno wszystko, co z ich twórczości ukazuje się na rodzimym rynku wydawniczym. Do takich właśnie autorów zalicza się Orson Scott Card.

Tropiciel, pierwsza część nowego cyklu skierowanego (jak mi się przynajmniej wydaje) do młodzieży, tylko upewnia mnie w przekonaniu, że Card jak nikt potrafi łączyć fantasy i science fiction w coś świeżego i niepowtarzalnego.

Dwutorowość narracji i akcji widoczne są już w samej konstrukcji rozdziałów – na początku każdego z nich znajdują się krótkie fragmenty dotyczące podróży w przestrzeni kosmicznej, a wydarzenia rozgrywają się na pokładzie statku, unoszącego w nieznane Rama Odyna, komputery pokładowe i Zbędnych. W miarę jak przewracamy kolejne strony, związek podróży Rama i epizodów z przestrzeni kosmicznej z planetą Arkadią, na której osadzona jest większa część opowieści, staje się coraz bardziej zrozumiały.

Czytaj dalej