Księżniczka Marsa Edgara Rice’a Burroughsa przez 100 lat była klasyką gatunku z pogranicza science fiction i fantasy. Książka inspirująca największe dzieła w historii kina w końcu doczekała się swojej ekranizacji spod ręki Andrew Stantona, który stworzył film dobry, ale nie pozbawiony wad.

Czytaj dalej →

Są takie książki, które się nie starzeją. Ponadczasowe, uniwersalne w przekazie, wiecznie aktualne. Żywię dla nich wielki szacunek i kiedy tylko mogę, wyrażam uznanie dla ich autorów – bo oto właśnie udało im się zapisać w historii literatury i będą tam do dnia, gdy bomby uciszą WOŚP. A może nawet dłużej…

Jak mówię, szanuję… ale nie lubię. Czy też raczej, by nie pogrążyć się skrótem myślowym, lubię zdecydowanie mniej niż urocze, pomarszczone ramotki. Teksty, które kiedyś królowały w rynsztokach, sprzedawały się za grosze, a dziś… no cóż, wszyscyśmy z nich właśnie. Z Chandlera, z Howarda. Z Burroughsa. Na tych filarach wznieśliśmy całą naszą współczesną popkulturę.

Czytaj dalej →

Tajemnica Edwina Drooda to ostatnia powieść Charlesa Dickensa, nad którą pracę przerwała autorowi nagła śmierć. Intrygująca fabuła, sekret zaginięcia tytułowego bohatera, brak zakończenia, czyli rozwiązania zagadki, a także ponure okoliczności odpowiedzialne za ten fakt nie tylko dały początek mrocznej legendzie, ale też zainicjowały trwające do dziś spekulacje na temat planowanego przez autora finału intrygi.

Czytaj dalej →

marylin-coverKsiążę i aktoreczka to komedia brytyjsko-amerykańska z 1957 r. w reżyserii Laurence’a Oliviera, na podstawie sztuki Terence’a Rattigana The Sleeping Prince. W spektaklu główne role grali Vivien Leigh i Laurence Olivier, zaś w filmie Olivierowi partnerować miała Marilyn Monroe.

Colin Clark, autor książki Mój tydzień z Marilyn, pracował wówczas przy realizacji filmu jako trzeci asystent reżysera. W praktyce był zaś po prostu tzw. chłopcem na posyłki. Miał 23 lata. Na bieżąco prowadził pamiętnik, w którym opisywał wydarzenia z planu zdjęciowego. Został on po 40 latach wydany pod tytułem Książę, aktoreczka i ja.

Czytaj dalej →