Marcin Przybyłek i Fabryka Słów okazali się bardzo ludzcy – nie kazali nam za długo czekać na drugi tom najnowszej powieści o Torkilu Aymorze, słynnym gamedecu. Dzięki temu już w drugiej połowie września mogliśmy podjąć na nowo lekturę przygód „gierczanego detektywa”, których opis autor urywa w pierwszym tomie w wyjątkowo emocjonującym, wręcz dramatycznym momencie. Jak udał się drugi tom?„Gamedec. Czas silnych istot” t. 2, Marcin Przybyłek – recenzja
Marcin Przybyłek i Fabryka Słów okazali się bardzo ludzcy – nie kazali nam za długo czekać na drugi tom najnowszej powieści o Torkilu Aymorze, słynnym gamedecu. Dzięki temu już w drugiej połowie września mogliśmy podjąć na nowo lekturę przygód „gierczanego detektywa”, których opis autor urywa w pierwszym tomie w wyjątkowo emocjonującym, wręcz dramatycznym momencie. Jak udał się drugi tom?
Literatura z gatunku fantasy to domena mężczyzn, co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości. Wśród nielicznych reprezentantek płci pięknej, które poziomem swych publikacji wypracowały sobie stałe miejsce w tym gronie jest Magdalena Kozak. Najnowsza książka jej autorstwa to kolejny dowód na to, że pozycja pisarki na rynku wydawniczym jest jak najbardziej zasłużona.
Oscar Wilde – wybitny irlandzki poeta, prozaik, dramatopisarz i filolog klasyczny, przedstawiciel modernistycznego estetyzmu. Przeszedł do historii jako utalentowany twórca, ale także charyzmatyczna i kontrowersyjna postać. Jego najbardziej znanymi dziełami są powieść Portret Doriana Graya oraz komedie Mąż idealny czy Bądźmy poważni na serio.
Nasi przodkowie to przewrotna trylogia autorstwa włoskiego pisarza,
Italo Calvino jest słabo znany w Polsce – za słabo. Podczas gdy my rzadko o nim słyszymy, on był (i jest nadal, choć już nie żyje) jednym z najwybitniejszych włoskich pisarzy i eseistów XX wieku. W swoim czasie był najczęściej tłumaczonym na potrzeby rynku brytyjskiego i amerykańskiego włoskim pisarzem, a także kandydatem do literackiej Nagrody Nobla.
Czy tęsknota za mężczyzną to w XXI wieku powód do wstydu? Współczesna kobieta jest jednostką w pełni samodzielną, której godne życie nie musi wiązać się ze zmianą stanu cywilnego. Wszystko wskazuje na to, że świat zmierza w kierunku, w którym partner u boku pełnić będzie funkcje czysto towarzyskie. Gdzieś pomiędzy kolejnymi etapami żwawo postępującej ewolucji, pojawiła się książka o banalnie brzmiącym tytule – Mężczyzna i one.
Zwróciliście uwagę na dzisiejsze logo Google? Warto!
Malownicza okładka książki przedstawiająca w odcieniach czerwieni pięknego smoka, oraz tytuł, obiecujący nawiązanie do baśni, legend i folkloru zapowiadają całkiem ciekawą historię i mamią czytelnika do siebie. To wydawnictwu Rebis trzeba zdecydowanie przyznać: książka jest wydana przepięknie. Okładka jest niemal jak obraz, który chętnie powiesiłoby się na ścianie. Natomiast tytuł momentalnie intryguje i każe sięgnąć po książkę i przeczytać opis na odwrocie.
Według zapowiedzi autorki Czarownica to książka o uczuciach, emocjach i myślach i podobno to właśnie one są w niej najistotniejsze. Mnie najpierw zauroczyła okładka, na której widnieje śliczna dziewczynka o kasztanowych oczach, a później niczym magnes przyciągnęło nazwisko autorki. Panią Anię poznałam za sprawą jej powieści