Nie będę udawał, że dociekliwie szukałem odpowiedzi na pytanie: co autor tekstów miał na myśli? Nie zamierzam nikogo usprawiedliwiać, wczuwać się w atmosferę i słuchać tego materiału tak długo, aż doznam olśnienia.

Z zapowiedzi albumu wynikało, że wspólny projekt Reeda i Metalliki oparty jest na sztukach niemieckiego ekspresjonisty Franka Wedekinda: Przebudzenie wiosny i Puszka Pandory.

Pogrzebałem chwilę w necie i voila. Bohaterką utworów scenicznych jest dziewczyna o imieniu Lulu, w dzieciństwie seksualnie wykorzystywana i zmuszana do prostytucji. Gdy dorasta, zostaje kochanką bogatego dziennikarza, który wydaje ją za mąż. Ów mąż szybko ginie, a kolejni małżonkowie Lulu też padają jak muchy.

Czytaj dalej

Opublikowano w Rock

Przyznam szczerze, na Demona ruchu Stefana Grabińskiego nie czekałem z wielkim utęsknieniem i nie odliczałem dni do premiery. Owszem, w mózgu zapisało się, iż taki tom znajdzie się na księgarskich półkach, ale nie przywiązywałem do tego faktu większej wagi. I niechybnie Demon ruchu zniknąłby mi z pola widzenia w nawale nowości, gdyby nie wydrukowana na okładce rekomendacja Chiny Miéville’a, ciepło wypowiadającego się o autorze. Skuszony takim „szeptanym” marketingiem, dorwałem własny egzemplarz Demona ruchu i… cóż, bez przesady można stwierdzić, iż opowiadania Grabińskiego może i są stare, ale jare. I to bardzo.

Czytaj dalej

Przenośne drzwi Toma Holta zrobiły na mnie bardzo dobre wrażenie, nie wahałam się więc ani chwili i sięgnęłam po kontynuację tej powieści, czyli Śniło ci się. Fabuła książki rozpoczyna się niemal w tym samym momencie, w którym skończyła się w poprzedniej – Paul Carpenter nadal pracuje w firmie J.W. Wels & Co (udało mu się nawet awansować), mieszka z ukochaną kobietą i żyje z dnia na dzień.

Jego względny spokój zostanie jednak zakłócony… a dokładniej mówiąc, świat Paula niespodziewanie wywróci się do góry nogami. W firmie czeka go przeniesienie na stanowisko, które absolutnie mu się nie uśmiecha, Sophie rzuci go bez uprzedzenia (i przyjmie ofertę zatrudnienia w filii firmy w Hollywood). I to by było na tyle, jeśli chodzi o zerwanie z losem nieudacznika w wypadku Paula.

Czytaj dalej

Michael Crichton w swoich książkach bardzo często porusza tematy naukowe: biologię, informatykę, genetykę, najczęściej w konwencji thrillerów. W Korporacji strachu zajmuje się natomiast wciąż popularnym tematem globalnego ocieplenia. Mimo iż książka w Stanach została wydana w 2004 roku, kiedy te sprawy budziły wyjątkowe kontrowersje, to nic nie straciła na aktualności.

Opowieść zaczyna się od serii dziwnych wydarzeń, następujących w różnych miejscach świata. Już te pierwsze rozdziały, jak na swoiste wprowadzenie w fabułę, budzą emocje i ciekawość. A później robi się tylko lepiej.

Głównym bohaterem wydarzeń jest doktor John Kenner – naukowiec i tajny agent. Jak to się często bywa z pracownikami wywiadu, ma on uratować świat. Przed czym? Cóż, sytuacja nie zapowiada się wesoło – same kataklizmy: tsunami, powodzie, pękające lodowce. Źle się dzieje z Matką Naturą, a jej humory narażają świat. Ale czy na pewno?

Czytaj dalej

Portal Oblicza Kultury objął patronatem tegoroczną edycję czytelniczego wydarzenia Najlepsze książki na zimę.

Tradycja wyboru najlepszych książek na kolejne pory roku znalazła już swoje stałe miejsce na polskim rynku księgarskim oraz w świadomości czytelników. Logotypy konkursów organizowanych przez wortal literacki Granice.pl w ostatnich latach stały się już rozpoznawalne, eksponowane były zarówno w sieci, jak i podczas kolejnych targów książki.

Czytaj dalej

Złudne marzenia Alexandry Bullen jest powieścią skierowaną do młodzieży, bogatą w wątki fantastyczne, przesyconą magią.

Poprzednią książką tej autorki było Życzenie i zapewne wszyscy czytelnicy, którym przypadło ono do gustu, zastanawiali się co zostanie podjęte w tomie drugim. Wszyscy ci, którzy liczyli na dalsze losy Olivii, zapewne się rozczarują. Ta książka poświęcona jest bowiem Hazel, choć nie zabraknie w niej Posey.

Hazel obchodzi właśnie osiemnaste urodziny. Jednak mimo tego nie otacza jej krąg przyjaciół i rodziny, fałszując radośnie: sto lat. Hazel nie ma przyjaciół ani rodziny. Oddana do adopcji przez biologiczną matkę, przechodziła wciąż z rąk do rąk, nigdzie nie zagrzewając miejsca. Jednak teraz, gdy wie już kto jest jej biologiczną matką, marzy jedynie o tym by ją poznać, a wówczas jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko powinno się zmienić. Jednak biologicznej matce wypadałoby zaprezentować się w czymś innym niż wytarte dżinsy… i tak oto Hazel spotyka Posey i niespodziewanie otrzymuje trzy magiczne sukienki.

Czytaj dalej

Najnowszy film Woodego Allena jest w zasadzie lekką, pogodną i przesiąkniętą inteligentnym dowcipem komedią romantyczną, w której istotną rolę odgrywa fantastyczny wątek… przenoszenia się w czasie.

Na samym początku reżyser serwuje nam kilkuminutową sekwencję najpiękniejszych ujęć Paryża – w takt urokliwej muzyki. W ten sposób przekonani przez Allena, że Paryż przepięknym miastem jest, po chwili poznajemy głównego bohatera opowieści – hollywoodzkiego scenarzystę filmowego Gila (Owen Wilson) oraz Inez (Rachel McAdams), jego piękną narzeczoną.

 
Od pierwszego dialogu dwojga zakochanych bez większego trudu możemy się domyślić, że kompletnie do siebie oni nie pasują; trochę żałuję, że jest to aż tak ewidentne. Niemal z każdą kolejną sceną utwierdzamy się w tym przekonaniu, obserwujemy także, jak stopniowo świadomość ta dociera także do Gila, który, choć długi czas z powodzeniem ją wypiera, zaczyna dostrzegać, że jego związek nie jest tak udany, jak można by sobie tego życzyć.

Czytaj dalej

Niniejszy tekst jest raczej przeznaczony dla osób, które dopiero poznają twórczość Stanisława Lema. Chciałabym im, po prostu, co nieco polecić.

Przegląd jest subiektywny, bo mój własny. Obcowanie z prozą Lema jest jednym z najważniejszych elementów mojego czytelniczego życia, bardzo ważnym przeżyciem, które trwa, bo nie poznałam jeszcze wszystkich jego książek. Wśród tych, które znam, są jednak takie, którymi szczególnie chętnie podzieliłabym się… z każdym. Dlatego wybrałam dla Was kilka. Na początek.

Stanisław Lem był pierwszym pisarzem fantastyczno–naukowym, z jakim się zetknęłam. Wyśrubował moje wymagania. Zachwycił mnie znakomitym stylem, otwartym umysłem, znajomością ludzkiej natury oraz… poczuciem humoru.

Zacznę, bezczelnie, od osobistej anegdoty.

Czytaj dalej

Akcja Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka – promująca czytelnictwo w konwencji erotycznej, rozwija się w zawrotnym tempie. W ciągu zaledwie trzech tygodni osiągnęła prawie 4 000 fanów na Facebooku i kilkadziesiąt tysięcy odwiedzających stronę, setki wspomnień w mediach i w internecie. A wszystko za sprawą chwytliwego hasła i celebrytów, którzy popierają akcję.

Zdecydowanie nie spodziewaliśmy się takiego zainteresowania ze strony ludzi i mediów – mówi Monika Czaplicka, rzeczniczka akcji. – Boję się co będzie dalej.

Szczególnie, że kampania dopiero się rozwija – kolejne zdjęcia są ujawniane, zgłaszają się nowi celebryci – z kraju i ze świata. Głównym wydarzeniem będzie wystawa w warszawskim Traffic Clubie, która rusza od 16 grudnia na II piętrze, między regałami z literaturą polską i obcojęzyczną.

Czytaj dalej