9 grudnia do naszych kin wchodzi film w konwencji kina akcji poruszający trudną tematykę. Nie zabraknie tu wojny, przemocy, narkotyków i mocno niejednoznacznych postaci. Będą też poruszające wątki związane z cierpieniem, jakie wojna niesie dzieciom.
Sam Childers (Gerard Butler), narkotykowy diler i członek gangu motocyklowego, w dramatycznych okolicznościach nawraca się i rozpoczyna walkę o utworzenie sierocińca w rozdartej wojną Afryce.
Na drodze stają mu miejscowi watażkowie, którzy sprawują w Sudanie krwawe rządy. Pozbawieni skrupułów, wcielają do armii dzieci i wysyłają je na wojnę.
Childers nie będzie przebierał w środkach, walcząc o życie sierot i o odkupienie własnych grzechów. Film oparty na faktach.
… I dokonam srogiej zemsty w zapalczywym gniewie
W sobotę, 3 grudnia 2011r. mogliśmy przekonać się, jak gorąco może być w zimny wieczór, zostały bowiem ogłoszone nominacje w konkursie i plebiscycie na „Najlepszą książkę na zimę”.
Już w najbliższą środę, 7 grudnia, odbędzie się – mamy nadzieję – największy czytelniczy flash mob w kraju! Wszystkich miłośników książki – z Warszawy i z całej Polski – zapraszamy do głośnego czytania pod choinką na Placu Zamkowym. Podobne wydarzenia odbędą się w wielu miastach Polski – między innymi w Jarocinie, Piekarach Śląskich, Rudzie Śląskiej i Zabrzu. Uczestnicy wydarzenia będą mieli okazję zamanifestować swą miłość do książki oraz zachęcić przechodniów do tego, by najbliższe Święta Bożego Narodzenia spędzili właśnie z książką.
Mamy dla Was kolejny konkurs – przypadające dziś Mikołajki to bardzo dobry pretekst!
Oto wyniki konkursu, jaki zorganizowaliśmy z okazji przypadających w tym roku okrągłych rocznic związanych z osobą Stanisława Lema: 90 rocznicy urodzin, 60 – debiutu książkowego, a nawet 50 – pierwszego wydania powieści Solaris. Nagrodami są książki autorstwa Lema, wydane przez wydawnictwo Agora.
6 grudnia obchodzimy Mikołajki, czyli dzień świętego Mikołaja. Święto ustalono na cześć biskupa Mikołaja z Miry. Najbardziej znaną legendą związaną z biskupem jest opowieść o tym, jak umożliwił trzem ubogim pannom wyjście za mąż, ponieważ dyskretnie, niezauważenie podrzucił im posag. Dziś wzdragam się na myśl, że posiadanie posagu decydowało o tym, że dziewczyna miała szansę na zamążpójście, jednak sama idea dyskretnego podkładania prezentów bardzo mi się podoba.
Virga to wielki świat, którego konstrukcja nie ma sobie równych we wszechświecie. Ogromna planeta, której wnętrze wypełniają nie skały, ale powietrze, jest domem dla wielu nacji, nie znających pojęć takich jak „stały ląd”. Ich istnienie uzależnione jest od małych, sztucznych słońc, okrążających pozbawiony grawitacji świat. Przy okazji dostarczają one światło i ciepło krążącym wokół nich miastom, przypominającym wielkie cylindry lub koła zawieszone na niebie. Obroty miast zapewniają mieszkańcom namiastkę grawitacji i choć stanowią dla nich ojczyznę, której należy się wierność, nie dają im poczucia bezpieczeństwa.
Dawno już nie czułam się tak skonsternowana i skołowana po przeczytaniu książki. Nie pamiętam również kiedy ostatnio miałam problem z wyduszeniem z siebie choćby krótkiej recenzji. I chociaż przeczytałam Suttree’ego jakiś czas temu, to nadal nie jestem pewna, jakie stanowisko mam zająć w związku z tą książką.
Świat jest niesprawiedliwy. Matthew Swift zginął, zmartwychwstał jako bóg w ludzkim ciele, zabił jednego z najpotężniejszych czarnoksiężników epoki i pokonał śmierć miast znaną także jako Pan Pinner. Jednak nie dla niego odpoczynek! Obowiązki Nocnego burmistrza zmuszają londyńczyka do arbitrażu w sporze pomiędzy Neonowym dworem i Plemieniem. Jak się okaże, wojna, która może rozpętać się na ulicach angielskiej stolicy, to tylko początek problemów. Tym razem zagrożony jest cały świat, a Swift będzie musiał ponownie nauczyć się ufać innym istotom – bo w pojedynkę nikt nie poradzi sobie z potworem, który powraca z odmętów przeszłości.
Matthew Swift jest w magicznym Londynie aż nazbyt znany – najpierw pojawił się w mieście po swoim własnym pogrzebie, potem okazało się, że w jego ciele mieszkają bogowie linii telefonicznych, a jeszcze później przyczynił się do śmierci jednego z najpotężniejszych czarnoksiężników. Ale, jak to zwykle bywa z takimi niespokojnymi duchami, nasz bohater nie ucieknie na długo od kłopotów – w stolicy Zjednoczonego Królestwa źle się dzieje, a Swift od samego początku jest zamieszany w olbrzymią aferę, która może skończyć się upadkiem Londynu.