Minęło 10 lat od krytykowanej, drugiej części serii opowiadającej o tajnej organizacji zajmującej się kontrolą kosmitów na Ziemi. Agent J (Will Smith) oraz agent K (Tommy Lee Jones) znowu pojawili się na ekranie w filmie, który praktycznie kręcono bez scenariusza.

O problemach w realizacji Facetów w czerni 3 było bardzo głośno. Pojawiały się opinie, że jeśli uda się to posklejać w sensowną całość, to będzie sukces Barry’ego Sonnenfelda i spółki. A dlaczego? Otóż zdjęcia rozpoczęły się bez gotowego scenariusza – często aktorzy dostawali swoje dialogi tuż przed kręceniem danej sceny, nie obyło się także bez improwizacji. Efekt końcowy zaskakuje, bo jest aż za dobry.

Czytaj dalej

Wielbiciele Agnieszki Osieckiej dzielą się, w przybliżeniu, na dwie kategorie: zafascynowanych jej życiem i osobowością oraz zafascynowanych jej twórczością. […] Z radością stwierdzam, iż niniejsza książka ucieszy obie kategorie wielbicieli […] Biografomani odnajdą w niej wiele aluzji do prawdziwych znajomych, przyjaciół, miejsc i sytuacji z życia autorki.

Czytaj dalej

Kto wywołał drugą wojnę światową – wiadomo. Kto jest winny zagłady Żydów – wiadomo. Kto jest ofiarą a kto katem – też powszechnie wiadomo. Co zatem jest niejasne, co nie zostało powiedziane, napisane, zarejestrowane? Zdaje się, że wszystko już omówiono. Błąd. Są jeszcze tematy, po tylu latach od zakończenia wojny, o których pisało/pisze się niechętnie lub sprytnie się pomijało/pomija. Jednym z nich zajął się wybitny niemiecki poeta, prozaik i krytyk literacki – W.G. Sebald w książce Wojna powietrzna i literatura. Naloty aliantów na miasta niemieckie i śmierć tysięcy cywilów – oto rzeczona kwestia przedstawiana w wykładach wygłoszonych przez autora w Zurychu w 1997 roku, składająca się na treść tej publikacji.

Czytaj dalej

Philip K. Dick twierdził, że to niemożliwe, aby Lem istniał i był człowiekiem – jego zdaniem było kompletnie nieprawdopodobne, by jedna osoba potrafiła pisać tak wszechstronnie. Dzienniki gwiazdowe to znakomity przykład wszechstronności i geniuszu Lema, a jednocześnie niezwykła, skrząca się dowcipem lektura, w idealnych proporcjach łącząca inteligentny humor, oryginalną wizję świata i pasjonujące, intrygujące obserwacje, paradoksy, eksperymenty myślowe. Wydaje się, że Lem musiał świetnie się bawić, opisując przygody Ijona Tichego – tak samo, jak świetnie my możemy bawić się podczas ich lektury, ale także zależało mu na tym, aby w lekkiej, przystępnej formie, podzielić się z nami rozważaniami nad naturą człowieka, wszechświata czy nawet Boga.

Czytaj dalej

Philip K. Dick powiedział kiedyś, że twórca fantastyki naukowej nie tylko dostrzega możliwości, on dostrzega przede wszystkim możliwości zwariowane: To nie tylko „A gdyby tak?” To „O rany, a gdyby tak? W szale i histerii”. Zatem: o rany, a gdyby tak drugą wojnę światową wygrały Państwa Osi?

W roku 1962 w Izraelu powieszono hitlerowskiego zbrodniarza, Adolfa Eichmanna. Zimna wojna zataczała coraz szersze kręgi; rok wcześniej w Berlinie stanął mur oddzielający Zachód od Wschodu, a już wkrótce miał rozpocząć się kryzys kubański. Atomowa paranoja osiągała szczyty, podsycana wyścigiem zbrojeń i podbojem kosmosu. Tymczasem w odległej Kalifornii trzydziestoczteroletni Phil Dick, brodaty pisarz o reputacji oryginała oraz pewnej renomie w getcie science fiction, przymierzał się do wydania kolejnej powieści. Na koncie miał już ich dwadzieścia (z czego połowę niewydanych), nadal jednak brakowało mu sukcesu, który zwróciłby nań uwagę poza fandomem.

Czytaj dalej