Już za kilka dni, 2 października, planowana jest premiera obyczajowej powieści Wszystko przed nami autorstwa Agnieszki Bednarskiej. Zapraszamy do lektury przedpremierowego fragmentu!„Wszystko przed nami”, Agnieszka Bednarska – fragment
Już za kilka dni, 2 października, planowana jest premiera obyczajowej powieści Wszystko przed nami autorstwa Agnieszki Bednarskiej. Zapraszamy do lektury przedpremierowego fragmentu!
Tym razem moja ulubiona autorka powieści historycznych zabiera nas do XVI – wiecznej Europy, by opowiedzieć o losach Katarzyny Aragońskiej – hiszpańskiej infantki, najmłodszej córki pary królewskiej Izabeli i Ferdynanda, od trzeciego roku życia księżnej Walii, narzeczonej następcy angielskiego tronu Artura Tudora, późniejszej królowej Anglii, pierwszej z sześciu żon Henryka VIII.
27 września angielską premierę miała nowa powieść autorki opowieści o przygodach Harrego Pottera,
Piąta pora roku to kolejna powieść z komisarz Malin Fors w roli głównej. To właśnie dzięki niej Mons Kallentoft zyskał rzeszę fanów na całym świecie. I na pewno ucieszy ich fakt, że autor nie zapomina o tematach, które znalazły się we wcześniejszych częściach cyklu. W najnowszej powieści powrócimy bowiem do tematu poruszonego w Ofierze w środku zimy.
Oto kinowe premiery tygodnia:
Nie potrafię wyjaśnić, czemu ubzdurałem sobie, gdy pierwszy raz zobaczyłem okładkę powieści Czarne Anny Kańtoch, że to z pewnością będzie historia w klimatach noir. Może to przez grafikę zdobiącą tom, która natychmiast przywiodła mi na myśl tajemniczą kobietę fatalną? Albo tytuł kojarzący się – za sprawą kolorystycznego odniesienia – z opowieściami o samotnikach przemierzających betonowe dżungle wielkich miast? Nie wiem i w gruncie rzeczy nie ma to chyba większego znaczenia. Czarne okazało się bowiem powieścią zdecydowanie ciekawszą i bardziej niejednoznaczną, niż mogłem przypuszczać.
Tytuł Bestseller New York Timesa nie dla każdego będzie zachętą do przeczytania książki. Dla mnie na pewno nie. Ani tanie chwyty na przyznawane nagrody, czy ogromny nakład sprzedający się w zawrotnym tempie nie jest w stanie sprawić, że na książkę spojrzę przychylniejszym wzrokiem. Sprawić to może tylko pisarski dryg i ciekawa fabuła. I w przypadku Opactwa – debiutu Chrisa Culvera – udało się to osiągnąć.
W księgarniach pojawiła się właśnie nowa książka Iwony Kienzler, Kobiety w życiu marszałka Piłsudskiego. Czy warto po nią śięgnąć?
Czy można przewidzieć przyszłość? Przewidzieć przyszłe wydarzenia, a właściwie wynik pewnych działań? Zapewne nie. Przynajmniej w zdroworozsądkowym rozumieniu. A czy można zatem wykreować przyszłość? Aby uzyskać zamierzony cel? Do którego dąży się bezwzględnie, nie patrząc na nic i na nikogo? Nie licząc się z nikim. Nie licząc… ofiar?
Tegoroczny sierpień obfitował w publikacje, obok których nie można przejść obojętnie. Jednym z owoców książkowego urodzaju jest powieść Lizy Klaussmann pod tytułem Tygrysy w porze czerwieni. Historia opowiedziana przez pisarkę porównywana jest do dorobku klasyków literatury, Francisa Scotta Fitzgeralda oraz Ernesta Hemingway’a. Przywoływanie twórców cieszących się niepodważalnym autorytetem może wydać się kontrowersyjne, szczególnie w przypadku debiutującej autorki. Czy zachwyt nad Tygrysami jest rzeczywiście słuszny? A może to jedynie zgrabny chwyt marketingowy?