copernicon plakat mini14 października, w piątek, rozpocznie się w Toruniu Festiwal Gier i Fantastyki „Copernicon 2011”.

Program obejmuje liczne atrakcje, m. in. spotkania autorskie, LARPy, RPG, planszówki, videoroom, konkursy, premiery, turnieje, prelekcje, panele dyskusyjne… 19 pisarzy, 12 naukowców, gala wręczenia nagrody literackiej Nautilus, blisko 500 godzin programu w 290 punktach.

Więcej informacji znajdziecie na oficjalnej stronie mprezy.

Szczegółowy program imprezy znajdziecie TUTAJ. Czytaj dalej

 

Dead Island PLDead island było zapowiedziane już w 2007 roku, jednak projekt został zatrzymany. U startu bierzącego roku, nikt nie spodziewał się że produkcja gry została wznowiona, a przez kolejne miesiące Polska firma Techland stopniowo będzie uchylała rąbka tajemnicy, wspierając tytuł licznymi reklamami i kontrowersyjnym trailerem, by w końcu we wrześniu ujrzał światło dzienne. Czy gra podołała? Przekonacie się po lekturze tej recenzji.

Nie ukrywam, że autor tego tekstu, był napalony na wyżej wymieniony tytuł jak zombiak na ludzkie mięso. Nakręcany hype’m wywołanym przez twórców za sprawą głośnego trailera, czekałem z zapartym tchem na Dead Island, zamawiając nawet pre-order, czyli dla mnie przysłowiowego kota w worku, bo wolę wiedzieć co kupuję – ale raz kozie śmierć. Powiem wam, nie zawiodłem się ani ja, ani mi podobni, którzy zamówili grę wraz ze mną.

Banoi – to tropikalna wyspa leżąca gdzieś w okolicy Papui Nowej Gwinei. Istny raj, gdzie są piaszczyste plaże, drinki z palemką, imprezy polane obficie najlepszym alkoholem do rana oraz, naturalnie, skąpo odziane dziewczyny, grające w siatkówkę w promieniach porannego słońca. Aż do pewnej nocy, gdzie wszystko się zmienia, czego my oczywiście nie pamiętamy, bo zbyt mocno popiliśmy. Wedle upodobania obudzimy się jako jeden z czwórki bohaterów (oczywiście na kacu bo nic nie pamiętamy z wczorajszego wieczoru), o których troszkę później, jakich zaoferowała nam gra i powolutku zaczniemy wychodzić na przywitanie kolejnego dnia, jak się okazuje, nie takiemu typowego, jak na tutejsze rajskie standardy. Zamiast panienek na plaży i facetów prężących muskuły, znajdziemy chodzące truchła, których ciche gardłowe pomruki wywołają ciarki na plecach, a kiedy nas zobaczą, to cóż… broń w rękę i trzeba walczyć o przetrwanie.

Czytaj dalej

Opublikowano w FPP

zombiaki iiZombie są podobno wyższą formą ewolucji człowieka, dzięki czemu są od samego człowieka bardziej cywilizowane, wszak nie zabijają się między sobą, a jedzą tylko niższe formy życia np. ludzi. Po rozpanoszeniu się po świecie, rozwinięta kultura zombie dociera w końcu do Moskwy, której w grze karcianej Zombiaki II możemy bronić lub którą decydujemy się atakować. Ale od początku…

Materialne

Każdy szanujący się zombie wie, że bardzo ważne jest wnętrze, a nie powłoka.

Czytaj dalej

 

monty pythons flying circus13 października b. r. rozpoczyna się w Lublinie trzecia edycja intrygującego Festiwalu Absurdu pod szyldem Monty Pythona – „Pythonalia”. Potrwa od czwartku do soboty (13 – 15 października).

Pierwsze „Pythonalia” zostały zorganizowane w 2009 roku w 40 rocznicę założenia Latającego Cyrku Monty Pythona.

Zgodnie z obietnicami organizatorów – atrakcji nie zabraknie. Będzie można wziąć udział w panelach absurdalnie naukowych, posłuchać, co mają do powiedzenia znawcy Pythonów, obejrzeć najlepsze filmy legendarnej trupy, pośmiać się na występach kabaretów, a także wziąć udział w pielęgnowaniu szczytnej tradycji Festiwalu – marszu Ministerstwa Głupich Kroków. Czytaj dalej

 

Dallas 63 KingNiedawno informowaliśmy o planowanej kontynuacji Lśnienia; w oczekiwaniu na nią, czytelnicy i czytelniczki Stephena Kinga będą mogli już niebawem sięgnąć po inną, nową powieść mistrza horroru – Dallas ’63.

Zapraszamy do zapoznania się z opisem książki, jej zapowiedzi audiowizualnej oraz, uwaga – do posłuchania tego, co o swojej nowej książce mówi sam Stephen King!

22 listopada 1963 roku w Dallas padły trzy strzały, które zabiły prezydenta Kennedy’ego i zmieniły świat. A gdyby tak można było temu zapobiec? Gdyby można było ocalić JFK i zmienić bieg historii? Czytaj dalej

 

taniec ze smokamiJuż 22 listopada nakładem wydawnictwa Zysk i S-ka ukaże się w Polsce pierwsza część piątego tomu Pieśni Lodu i Ognia, czyli Taniec ze smokami autorstwa George’a R.R. Martina. Autor Gry o tron kolejny raz zabiera nas do wykreowanego przez siebie uniwersum.

Po wielkiej bitwie przyszłość Siedmiu Królestw wciąż wydaje się niepewna…

Na wschodzie Daenerys Targaryen, ostatnia z rodu Targaryenów, włada przy pomocy swych trzech smoków miastem zbudowanym na pyle i śmierci. Daenerys ma jednak tysiące wrogów i wielu z nich postanowiło ją odnaleźć…

Tyrion Lannister, uciekłszy z Westeros, gdy wyznaczono nagrodę za jego głowę, również zmierza do Daenerys. Jego nowi towarzysze podróży nie są jednak obdartą bandą wyrzutków, jaką mogliby się wydawać, a jeden z nich może na zawsze pozbawić Daenerys praw do westeroskiego tronu… Czytaj dalej

 

nadzieja czerwonaTego powstania nie przegramy!

Jest styczeń 1863 i polscy buntownicy znów rzucają się do desperackiej walki. Na zasypanych śniegiem wzgórzach i polach, pod sztandarem z Orłem, Pogonią i Archaniołem walczą z sołdatami Imperium. Pośród bitew i pościgów wykwitają turbulencje rzeczywistości – strzępy świata o odmienionej fizyce i źródła potężnego mutatio. Rodzą się odmieńcy. Ścigani przez służby najpotężniejszych mocarstw, są obdarzeni nieomal boską mocą.

Odtąd nic już nie będzie takie samo.
Pod Miechowem, pod Małogoszczą i Iłżą odmieńcy będą zabijać i ginąć ramię w ramię z powstańcami.
Poniosą przyszłość na ostrzach bagnetów i kos.
Ale będą mieli jeszcze coś.

Moc mutatio, która zmienia wszystko.

Czytaj dalej

w odbiciu maleckiW serii Kontrapunkty, w której Powergraph wydaje prozę wymykającą się ze schematów, uciekającą z szufladek, już 14 października ukaże się najnowsza książka Jakuba Małeckiego W odbiciu. Jest to brawurowa mieszanka powieści obyczajowej, horroru i fantastyki.

Jakub Małecki, jeden z najzdolniejszych młodych pisarzy, mistrzowsko łączy gatunki literackie, oferując brawurową mieszankę powieści obyczajowej, groteski i magicznego realizmu. Młode małżeństwo przeżywające kryzys, kobieta pogodzona ze śmiercią i pijak topiący w butelce swoją straszną przeszłość – niespodziewanie tracą życia, które znali. Na tle ludzkich losów czają się potwory: my sami, w odbiciu, widziani oczyma innych.

 Jakub Małecki (ur. 1982). Debiutował w 2007 roku, jest autorem kilkunastu opowiadań drukowanych w prasie i antologiach. Opublikował cztery książki: Błędy (2008), Przemytnik cudu (2008), Zaksięgowani (2009) i Dżozef (2011). Był nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za rok 2009.

Mieszka w Poznaniu z żoną  Martą i kotem Melmanem.

 Zapraszamy do zapoznania się z fragmentem.

Czytaj dalej

 

bitwa warszawska1920. Bitwa Warszawska to polska superprodukcja historyczna autorstwa Jerzego Hoffmana, twórcy klasyków Potop czy Pan Wołodyjowski. Czy jest to film, który wyzwoli polskie kino rozrywkowe z kryzysu głupich komedii i mało przekonujących sensacji?

Wybierając się do kina na film historyczny należy na wstępie porzucić założenie, że reżyser zrobi opowieść poświęconą tylko i wyłącznie historii. Nie powinniśmy także oczekiwać od filmu, że będzie czymś na zasadzie sfabularyzowanego podręcznika. Jerzy Hoffman w jednym z wywiadów mówił: Pytano mnie, czy z tego filmu można uczyć się historii. Myślę, że z żadnego z filmów nie powinno uczyć się historii. Idea kina historycznego polega na odwoływaniu się do pewnej świadomości historycznej. Oddziaływanie na widza za pomocą fabuły, dźwięku i obrazu chroni wydarzenia historyczne przed zapomnieniem. Jednakże, są pewne granice.

Jerzy Hoffman sięgnął po jedno z bardziej imponujących dokonań polskiego wojska. Tytułowa Bitwa Warszawska, która rozegrała się w dniach 13-25 sierpnia 1920 roku, zatrzymała pochód Armii Czerwonej na Europę i ekspansję rewolucji. Czytaj dalej

giganci ze staliChleb i igrzyska to dwa elementy, którymi najłatwiej było zadowolić rzesze obywateli rzymskich. Pomimo kilku tysiącleci, nadal lubimy patrzeć, jak inni rywalizują o nagrody i tytuły. W legalnej rozrywce nie można dobijać rannych, ale co by było, gdyby istniała możliwość zaspokojenia zapotrzebowania widowni na przemoc bez ofiar w ludziach?

Reżyser Shawn Levy  pokazał nam zupełnie nową wizję sportu. W niedalekiej przyszłości, w roku 2020 ktoś poszedł po rozum do głowy i zaczęto konstruować roboty do walk bokserskich. Maszyny przypominają ludzi, biją się jak ludzie, ale jednak nimi nie są. Nie trzeba ich trenować, jedynie programować. Walka bokserska przypomina teraz jedną wielką grę komputerową, a „trenerzy” na żywo prowadzą swoich podopiecznych za pomocą wymyślnych urządzeń sterujących. Tego rodzaju walki są wręcz brutalniejsze, gdyż robot nie czuje bólu, nie ma skrupułów, nie zna strachu, nie męczy się. Jak nietrudno się domyśleć, boks z udziałem ludzi stracił swoją rację bytu.

Główny bohater filmu, Charlie Kenton (Hugh Jackman), był zawodowym bokserem wagi ciężkiej, a teraz utrzymuje się z organizowania nie do końca legalnych walk robotów w podrzędnych mieścinach. Prowadzi typowy, kawalerski styl życia, mieszkając w ciężarówce. Nie stroni od kieliszka i poza tym tonie po uszy w długach. Nie sposób go polubić. Nawet nie starałam się wzbudzić w sobie do niego sympatii, bo spodziewałam się nagłego zwrotu w jego życiu, który diametralnie go odmieni. Moją jedyną bolączką było to, jak reżyser tego dokona. Czy zaserwuje nam podręcznikową przemianę złego typa w dobrego gościa? Czy może… Czytaj dalej