Prezentujemy w całości jedną z nominowanych w tym roku do Oscara krótkometrażowych animacji The Fantastic Flying Books of Mr. Morris Lessmore.
Trwający około 15 minut film to urzekająca, pełna humoru i ciesząca oko opowieść o magii książek. Twórcy filmu przyznają, że podczas pracy inspirował ich huragan Katrina, postać Bustera Keatona – amerykańskiego aktora kina niemego, na którym wzorowany jest bohater filmu, Czarodziej z Oz oraz szeroko pojęta miłość do książek. Nietrudno dostrzec także inspiracje zaczerpnięte z kina niemego oraz technikolorowych miusicali, z których słynęło niegdyś studio MGM.
Weźmisz czano kure… to trzecie spotkanie z niesfornym Jakubem W. – bimbrownikiem, samozwańczym egzorcystą amatorem, wiedzącym i wrzodem na zdrowej tkance społecznej – jak mawiają niektórzy. Tym razem autor zadbał o przyjemność czytelnika, albowiem zaserwował aż dziewiętnaście opowiadań. I nie myślcie sobie, że są one wszystkie na jedno kopyto. Co to, to nie. Teksty są różnicowane zarówno stylistycznie, jak i tematycznie. Nasz drogi Wędrowycz to świat uratuje, to bimber przemyci, lub też na Tytaniku się przeszmugluje. Innymi słowy jest w czym wybierać i przebierać.
Tim Burton jest bardzo charakterystycznym reżyserem. Mroczny i ciężki klimat czuć niemal w każdej jego produkcji. Począwszy od tych starszych, jak Batman, Edward Nożycoręki czy Jeździec bez głowy, a skończywszy na nowszych, jak Golibroda. Nawet kiedy spod obiektywu Burtona wyjdzie produkcja dla dzieci, to jest ona pełna cmentarzy, ciemności, szkieletów i czaszek, jak Gnijąca Panna Młoda. Ostatnimi czasy specjalista od filmowania mroku we wszystkich jego postaciach postanowił odejść od tradycji i zekranizować prawdziwą klasykę… Jednak w trochę innej konwencji. O tym, czy warto bez lęku wejść do króliczej nory, czy ów królik nadaje się tylko na pasztet, dowiecie się z poniższej recenzji.
Miłośnicy prozy Christophera Paoliniego zapewne ucieszą się na wieść o tym, że dostępny jest już drugi tom Dziedzictwa. Wszystko dzięki wydawnictwu Mag.
Wreszcie się doczekaliśmy – dziś ogłoszono tytuły filmów i nazwiska twórców, którzy staną w szranki w tegorocznej edycji Nagrody Akademii.
Film W ciemności Agnieszki Holland został dziś oficjalnie ogłoszony jako kandydat do Oskara w kategorii Najlepszy film nieanglojęzyczny.
Przenieś się do mitycznego Partholonu…
Filmowa ofensywa Marvela trwa w najlepsze: po wielu mniej lub bardziej udanych próbach przeniesienia świata superbohaterów na ekran kina, komiksowy gigant wreszcie znalazł właściwy patent na adaptację. W stosunkowo krótkim czasie zekranizowano przygody niemal wszystkich ważniejszych herosów, poczynając od X-men, poprzez Iron Mana, kończąc na Thorze, a końca nie widać. Ba, jak pokazuje przykład The Avengers, producenci zaczęli nawet myśleć perspektywicznie.
Wydawnictwo Bellona daje nam możliwość przeczytania wyjątkowej książki. 19 stycznia w księgarniach pojawiła się powieść George’a Orwella zatytułowana Brak tchu. Często jest ona uważana za najlepsze dzieło pisarza, prześcigające nawet znakomity Rok 1984 czy Folwark zwierzęcy, choć nie tak popularne.
Martis Drake, drugi syn króla Bricena z Margolanu, pozbawiony wszelkich trosk prowadzi spokojne i wygodne życie, któremu nic nie jest w stanie zaszkodzić. Jednak wszystko trwa do czasu, gdy jego przyrodni brat, razem z czarnoksiężnikiem Arontalą, dokonuje zamachu stanu – morduje króla, by przejąć tron. Tris cudem unika śmierci i ucieka z razem z trójką bliskich przyjaciół. Młody książę skrywa pewien sekret, który może zmienić jego życie bezpowrotnie. Wszystko wskazuje na to, że odziedziczył magiczną moc swojej babki, potężnej czarodziejki. Dar, który jest błogosławieństwem, ale i przekleństwem, może uczynić z niego Przywoływacza dusz, człowieka zdolnego naginać wolę duchów do własnych celów. Drake wyrusza w pełną niebezpieczeństw podróż, by odkryć swoje przeznaczenie i uratować królestwo swego ojca.