Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Lekarz pediatra, który mówił o sobie: ...na dnie zawsze byłem i jestem tylko poetą; nieśmiały i skromny - kochanek najpiękniejszych kobiet epoki; kuzyn Kazimierza Przerwy-Tetmajera. Nie będzie to życiorys - ten na pewno dobrze znacie. Tym razem chciałam opowiedzieć o kobietach, które odegrały największą rolę w życiu Tadeusza Żeleńskiego - lekarza, pisarza, poety, tłumacza, eseisty, skandalisty o pseudonimie Boy.

Philip K. Dick przez całe życie walczył o równouprawnienie science fiction, poważne traktowanie ze strony krytyki i własne dobre imię. Ta długa, nierówna walka zakończyła się zwycięstwem, ale dopiero pod koniec życia autora i tuż po jego przedwczesnej śmierci. Wydawać by się mogło, że dziś – 30 lat później, po licznych analizach, opracowaniach, interpretacjach, tekstach krytycznych, pracach magisterskich, doktoratach i znakomitej biografii pióra Lawrence’a Sutina – nikt nie ośmieliłby się sprowadzić Dicka do roli zwykłego amfetaministy, który przypadkowo zajął się literaturą i równie przypadkowo został autorem, jak to się powiada, kultowym. A jednak!

Order Uśmiechu jest absolutnie wyjątkowym, ważnym międzynarodowe odznaczeniem - nadawanym dorosłym przez dzieci za działania przynoszące im radość.

Na pomysł nadawania Orderu wpadła w 1968 roku redakcja Kuriera Polskiego, którego redaktorem naczelnym był wówczas Cezary Leżeński. Inspiracją stał się wywiad z Wandą Chotomską z okazji 5-lecia dobranocki dla dzieci Jacek i Agatka, gdzie pisarka opowiedziała o chłopcu ze szpitala rehabilitacyjnego pod Warszawą, który chciał nadać jakieś odznaczenie dorosłym od dzieci. Dziennikarze uznali, że to może być inicjatywa samych dzieci, żeby nagradzać dobrą pracę dorosłych, więc ogłoszono ogólnopolski konkurs na projekt odznaczenia, a dokładniej ogłosili go... Jacek i Agatka, podczas jednej z wieczorynek.

Poniedziałek, 14 maja 2012, godziny popołudniowe czasu polskiego. Polskie media nieśmiało zaczynają podawać niepotwierdzone informacje o śmierci wybitnego, literackiego noblisty, mistrza realizmu magicznego, Gabriela Garcii Marqueza. Informacja jest, niestety, prawdopodobna – wybitny literat choruje na nowotwór i jest już w zaawansowanym wieku. "News" zaczyna się rozprzestrzeniać na portale społecznościowe i niektóre serwisy.

W każdym społeczeństwie, danym środowisku istnieją pewne określone zasady zachowania, postawy, wyznawane wartości, ideały, obyczaje, według których żyją poszczególne jednostki. Warunkuje to powszechne zrozumienie, umacnianie więzi międzyludzkich. Zwykle wśród danego ogółu pojawia się odmieniec – postać różniąca się od innych, zachowująca się i postępująca inaczej, niż to jest w zwyczaju w określonej grupie, nie należąca do znanego kręgu osób, spraw i rzeczy. Te szczególne jednostki rzadko są społecznie akceptowane, często wywołują sensację, niekiedy strach i chęć ich wyeliminowania. Czy rzeczywiście prości ludzie powinni obawiać się tych zazwyczaj barwnych, niezwykłych postaci i potępiać je? Czy wręcz przeciwnie zaakceptować, bo wnoszą do życia coś nadzwyczajnego, wartościowego ? Za pomocą omówienia niektórych bohaterów z różnych dziedzin kultury, postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Przyczyn sukcesu serialowej Gry o tron nie należy upatrywać w rewolucyjności – tego typu historie literatura zna od lat. To świadomość telewizyjnych producentów musiała dogonić fantastykę. W końcu do tego doszło.

Zanim w kwietniu ubiegłego roku wyemitowany został pierwszy odcinek serialu Gra o tron, dla którego podstawą była książka o tym samym tytule autorstwa George’a R.R. Martina, wielu producentów próbowało – z gorszym bądź lepszym skutkiem – przenieść popularność filmowego fantasy na grunt telewizyjny.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.