Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Pierwszy dzień roku 1818 można uważać za narodziny fantastyki naukowej. To właśnie tego dnia ukazała się w Londynie powieść Frankenstein, albo współczesny Prometeusz (ang. Frankenstein, or The Modern Prometheus) autorstwa pisarki i poetki okresu romantyzmu Mary Shelley. Wśród osób tworzących bądź badających fantastykę naukową dość silnie rozpowszechnione jest przekonanie, że dzieło Shelley było przełomowym dla gatunku – jeśli nie pierwszą powieścią s-f, to na pewno zapowiedzą nowego nurtu.

Frankenstein do dziś uchodzi za najwybitniejsze, a z pewnością najbardziej znane dzieło Mary Shelley. Dzięki tej książce stała się ona czołową twórczynią powieści gotyckiej oraz prawdziwą prekursorką literatury fantastyczno-naukowej.

19 grudnia 1843 roku ukazało się pierwsze wydanie niezwykłej, magicznej Opowieści wigilijnej autorstwa Karola Dickensa.

W oryginale opowiadanie nosi tytuł A Christmas Carol in Prose (Kolęda prozą) Pierwsze wydanie było opatrzone klasycznymi ilustracjami Johna Leecha. Sam Karol Dickens zupełnie nie spodziewał się sukcesu - publikacja opowiadania miała być dla niego sposobem na uporanie się z długami.

Z czym kojarzy ci się grudzień? Zadając to pytanie, możemy spodziewać się przede wszystkim jednej odpowiedzi. Zarówno przedszkolak jak i dorosły z uśmiechem odpowie: ze świętami!. Idąc dalej tym tropem, możemy spytać: A z czym kojarzą ci się święta? Odpowiedź na to pytanie nie jest już tak oczywista. Prezenty, choinka, karp, kolorowe światełka… Jest z czego wybierać, ale z czym tak naprawdę każdy z nas powinien identyfikować święta? Oto o tradycji słów kilka.

Młody Leo zdobył serca kobiet na całym świecie po tym, jak w megahicie Titanic tragicznie zakochał się w nowopoznanej dziewczynie, a następnie równie tragicznie zginął w największej katastrofie morskiej XX wieku. Od czasu premiery filmu Jamesa Camerona Leonardo DiCaprio królował w plebiscytach na najpiękniejszego, najseksowniejszego i najbardziej utalentowanego aktora młodego pokolenia Hollywood. Mnie jednak nie przekonał.

W dniach 20-26 października odbył się w Krakowie Conrad Festival - święto literatury światowej. Znakomicie zorganizowany, przyciągnął tłumy miłośników słowa pisanego z wielu krajów. Jednym z zaproszonych gości był Jaume Cabré, kataloński pisarz, znany w Polsce z dwóch powieści - Wyznaję i Głosy Pamano. Spotkanie z nim odbyło się w piątek, 24 października, w krakowskim Centrum Kongresowym.

Żegnaj Anglio. Żegnaj służbo Ojczyźnie. Żegnaj Z jak zwycięstwo. Witaj Głosie Fatum. Witaj V jak Vendetta.1 Słowa te napisał Alan Moore w marcu 1988 roku. Pochodzą ze wstępu do pierwszego wydania V jak Vendetta, który zmienił nieodwracalnie oblicze światowego komiksu. Przede wszystkim zmienił to, w jaki sposób na komiks, jako medium sztuki, zaczęli patrzeć ludzie do tej pory kwestionujący przynależność powieści graficznej do wyższej kultury.

Remember, remember the fifth of November…

Wydarzenia mające miejsce na przestrzeni ostatnich lat sprawiły że, słowa te były wielokrotnie przywoływane przez internautki i internautów, w szczególności użytkowników jednego z portali społecznościowych. W kulturze popularnej cytat zagościł dzięki zamaskowanemu obrońcy wolności, znanemu z komiksów publikowanych pod szyldem wydawnictwa DC Comics, a przede wszystkim z filmu V jak Vendetta. Obecna w nich ideologia przedostała się poza granice fikcyjnych opowieści. Maska, którą przywdziewał ów V, stała się znakiem rozpoznawczym tajemniczej grupy zwanej Anonymous, wspierającej swobodę wyrażania własnych poglądów. Anonimowi działacze-hakerzy zagrozili atakiem na wspomniany wcześniej portal, który nastąpić miał właśnie piątego listopada. Zarówno data, jak i twarz reprezentująca walczących o wolność jednostki, są związane z mężczyzną o nazwisku Fawkes.

Za moim oknem lato i… miasto. Nawet sporo zieleni i ptaki czasem pokwilą, ale to jednak nie to. W takie dni człowiek marzy o tym, żeby wyrwać się gdzieś na łono natury, na wieś, na urokliwą prowincję… Czasem jednak na marzeniach się kończy, obowiązki zatrzymują nas w mieście, na urlop trzeba jeszcze poczekać…

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.