Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Każdy naród, mała czy duża społeczność, a nawet zapomniane przez resztę świata plemię podlega skomplikowanym regułom życia społecznego. Dla rożnych nacji te same zachowania mogą przybierać inne formy, których badaniem zajmuje się m.in. antropologia. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba udawać się w sam środek amazońskiej puszczy, by zetknąć się z zupełnie egzotycznymi dla nas praktykami życia codziennego. Wielkie narody w swoich wielkich miastach również potrafią być fascynujące!

Masz w życiu raczej szczęście czy pecha? Wierzysz, że Twoim życiem steruje jakaś "wyższa siła" czy raczej uważasz się za kowala własnego losu? Twoje życie składa się z niespodziewanych zbiegów okoliczności czy raczej świadomie starasz się być we właściwym miejscu o właściwym czasie?

Niezależnie od tego, jaką dajemy odpowiedź na te pytania, warto przeczytać Kod szczęścia i dowiedzieć się, jak to tak naprawdę jest z tym szczęściem i pechem… z punktu widzenia nauki.

Kanibalizm, rytualne spalenie, trofeum w postaci ludzkiej głowy. Sposobów na dokonanie efektownej zbrodni jest wiele. O dziwo, większość z nich ma podłoże religijno-obyczajowe, więc określanie ich mianem zbrodni może być nietaktem ze strony kulturoznawcy. Jarosław Molenda nie po raz pierwszy stawił czoła zagadnieniu nieprzerwanie towarzyszącemu rodzajowi ludzkiemu. Po wydanej w ubiegłym roku książce Ofiary z ludzi. Od faraonów do wikingów przyszedł czas na jej kontynuację omawiającą dalsze przykłady okrutnych praktyk.

Jeśli zagłębimy się w historię, moglibyśmy wskazać wiele znaczących wypraw i podróży, które w jakiś sposób zmieniły oblicze świata, będąc źródłem różnorodnych odkryć. Niewątpliwie zaliczyć do nich można podróż, jaką w latach 1831-1836 odbył na pokładzie statku Beagle Karol Darwin.

Dżuma. Zwana czarną śmiercią ze względu na krwawe wybroczyny na całym ciele przybierające postać ciemnych plam, uznana za najgroźniejszą spośród wszystkich chorób i odpowiedzialną za największą pandemię w historii, która uśmierciła w średniowieczu jedną trzecią populacji Europy. Niemożliwa do całkowitego wyeliminowania z uwagi na jej endemiczność i fakt występowania w zbyt wielu rejonach świata. Ospa. Choroba, której pierwsze ślady pojawiły się wśród starożytnych cywilizacji Mezopotamii i Egiptu i która zdziesiątkowała ludność Nowego Świata. Dzięki systemowi szczepień, który to wynalazek ludzkość zawdzięcza Edwardowi Jennerowi, dziś uważana za chorobę wymarłą.
 

Ciężki jest żywot astronoma. W przeciwieństwie do chemików, biologów czy fizyków, nie może on uprawiać swojej dziedziny, bazując na empirii, nie może ściągnąć galaktyki do laboratorium i zbadać jej za pomocą kilku zmyślnych eksperymentów czy też cierpliwych obserwacji. Jak pisze David Weintraub astronomowie mogą tylko wziąć to, co Wszechświat im oferuje – światło i kila kamyczków – i maksymalnie je wykorzystać. Okazuje się jednak, że to wystarczy, by dokonać niezwykłych i doniosłych odkryć, w tym także rozwiązać jedną z największych zagadek nauki - ustalić prawdziwy wiek Wszechświata, który wynosi 13,7 miliarda lat plus minus 100 milionów. Skąd ta konkretna liczba? O tym właśnie jest książka zatytułowana Ile lat ma Wszechświat.

Z różnych powodów warto sięgnąć po książkę wymownie zatytułowaną Warchoł polski, dla mnie jednak najważniejszym z nich okazała się możliwość porównania współczesnych tzw. "wad narodowych" Polaków i Polek z cechami i zachowaniami naszych protoplastów – i niestety porównanie to, choć prowadzące do ciekawych, a nawet zdumiewających wniosków, nie zawsze napawa optymizmem. Mimo to, sięgnijcie po tę książkę, jeśli lubicie historię bądź interesuje Was kondycja naszego społeczeństwa – zaraz wyjaśnię, dlaczego do tego namawiam.

Sięgając po Ukrytą rzeczywistość miałam duże nadzieje i wcale nie mniejsze obawy – tematyka książki wydawała mi się absolutnie fascynująca, obawiałam się jednak, że jako humanistka i miłośniczka nauk społecznych nie zdołam ogarnąć umysłem treści publikacji, która spłynęła z pióra fizyka teoretycznego. Jakże wielka była moja ulga, kiedy okazało się, że obawy te były zdecydowanie na wyrost, a sama książka jest tyleż ciekawa i intrygująca, co przystępnie napisana! Tak oto, dzięki Brianowi Greene’owi, wkroczyłam w niezwykły świat wszechświatów równoległych…

Londyńskie Towarzystwo Królewskie (The Royal Society) to bodaj najbardziej znane na świecie towarzystwo naukowe. To ono zainicjowało tworzenie publikacji naukowych oraz powołało do życia system ich recenzowania przez innych specjalistów i specjalistki z danej dziedziny, usystematyzowało eksperymenty, wreszcie sprawiło, że język angielski stał się międzynarodowym językiem nauki, zastępując łacinę. Historia Towarzystwa sięga 1660 roku; od tego czasu na liście jego członków i członkiń znalazło się wiele wybitnych postaci zarówno z Wielkiej Brytanii, jak i z innych krajów świata, jak choćby Isaac Newton, Charles Darwin, John Locke, James Watt, Alexander Fleming, Stephen Hawking, Jan Heweliusz, Mary Cartwright czy Miriam Rothschild. Wspaniale wydana Krótka historia geniuszy opowiada właśnie o najznakomitszych spośród najznakomitszych ludzi nauki.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.