Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Doświadczyliście kiedyś zjawisk paranormalnych? Na to pytanie "tak" odpowiada... osiemdziesiąt procent Amerykanek i Amerykanów. Jesteście przekonani, że Wasze doświadczenie było prawdziwe...? Richard Wiseman wyjaśni Wam, że niezupełnie. A jeśli jesteście sceptykami, którzy nie wierzą w duchy, wróżby i czytanie w myślach, wreszcie możecie zyskać żelazne argumentu w dyskusji – dokładnie poznacie mechanizmy ludzkiej psychiki, które ponoszą odpowiedzialność za widzenie zjaw, "prorocze" sny czy rzekome kontakty z zaświatami. A wszystko to w porywającym stylu.

Nadchodzi koniec świata! Nie sposób zliczyć, ile razy dotychczas, w różnym czasie i w różnych punktach ziemskiego globu, padały te słowa wypowiadane cynicznie lub z pełnym przekonaniem. Imponująca liczba rozmaitych proroctw, przepowiedni i "zwykłych" plotek, o jakich dziś wiemy, sugeruje, że było ich bardzo, bardzo wiele. Mówi się, że koniec świata to najbardziej ruchome święto w historii ludzkości...

Patriotyzm, naród, ojczyzna – to są słowa w Polsce często nadużywane, traktowane instrumentalnie, wykorzystywane do grania na emocjach i manipulowania umysłami odbiorców, choć przecież występują także w pozytywnym kontekście. Nacjonalizm – to określenie ma pozytywny wydźwięk tylko dla nielicznych, a jednocześnie ostatnio robi medialną karierę. Jego coraz częstsze użycie jest odzwierciedleniem niepokojących trendów, jakie swoje apogeum osiągają w aktach przemocy, do których dochodzi już drugi rok z rzędu przy okazji obchodów Święta Niepodległości. W czasie panującego kryzysu, gdy nasilają się postawy skrajne, książka Krzysztofa Jaskułowskiego jest nie tylko lekturą fascynującą, ale też boleśnie aktualną.

Noblista, dwukrotny laureat nagrody Bookera, genialny powieściopisarz, którego prawdopodobnie jedyną porażką jest fakt, iż jego dzieła stawiane są na księgarnianych półkach obok książek Paulo Coelho. Mowa oczywiście o Johnie Maxwellu Coetzee, którego jedno z najważniejszych dzieł – Hańba – doczekało się ekranizacji z Johnem Malkovichem w roli głównej. Tym razem zamiast skomplikowanej prozy psychologicznej, otrzymaliśmy zbiór esejów literackich, w których ten południowoafrykański prozaik pokazuje się nam od strony krytyka, a także czytelnika. Jak prezentuje się zbiór Wewnętrzne mechanizmy? Tego dowiecie się z recenzji.

Elfriede Jelinek to absolwentka teatrologii, historii sztuki, Konwersatorium w Wiedniu, pisarka i laureatka Nagrody Nobla z 2004 roku. Przez jednych podziwiana, przez innych notorycznie mieszana z błotem. Jedno jest pewne – jej twórczość nikogo nie pozostawia obojętnym. Albo ją kochasz, albo nienawidzisz. Kiedy mówi: Dążę do tego, by czytelnik nie tarzał się w moich książkach jak świnia w błocie, lecz by zbladł podczas lektury, nie żartuje, a Moja sztuka protestu, będąca zbiorem różnych jej tekstów: przemówień wygłaszanych z okazji otrzymywanych nagród, pisanych artykułów i felietonów, jest tego najlepszym dowodem.

Umberto Eco, pisarz wzbudzający respekt nie tylko wśród znawców i zagorzałych amatorów literatury. To jedno z tych nazwisk, których nieznajomość jest bezdyskusyjnie powodem do wstydu. Eco zasłynął przede wszystkim jako autor znakomitych powieści, z Imieniem róży na czele. Jego beletrystyczny dorobek nierzadko przyćmiewa działalność naukową, której poziom czyni zeń jednego z najwybitniejszych przedstawicieli współczesnej humanistyki. Antologia krótkich form, jaką jest Po drugiej stronie lustra i inne eseje. Znak, reprezentacja, iluzja, obraz ugruntowuje pozycję Umberto Eco jako uważnego obserwatora i komentatora kultury.

Gdyby Bóg chciał się nam tutaj objawić, zrobiłby to pod postacią puszki spreju reklamowanej w telewizji.*

Już sama lektura powieści i opowiadań Philipa K. Dicka pozwala wyczuć przez skórę, że pisał je ktoś niezwykły. Wrażenie to zmienia się w pewność po lekturze jego biografii. Książka Bóg w sprayu. Filozofia według Philipa K. Dicka idzie o kolejny krok dalej, pozwalając jeszcze pełniej zrozumieć twórczość pisarza – ukazuje go jako człowieka o wyjątkowych poglądach na świat, twórczo wykorzystującego budowany przez wieki dorobek filozofii, aktywnie poszukującego odpowiedzi na dręczące go pytania.

Kto wywołał drugą wojnę światową – wiadomo. Kto jest winny zagłady Żydów – wiadomo. Kto jest ofiarą a kto katem – też powszechnie wiadomo. Co zatem jest niejasne, co nie zostało powiedziane, napisane, zarejestrowane? Zdaje się, że wszystko już omówiono. Błąd. Są jeszcze tematy, po tylu latach od zakończenia wojny, o których pisało/pisze się niechętnie lub sprytnie się pomijało/pomija. Jednym z nich zajął się wybitny niemiecki poeta, prozaik i krytyk literacki – W.G. Sebald w książce Wojna powietrzna i literatura. Naloty aliantów na miasta niemieckie i śmierć tysięcy cywilów – oto rzeczona kwestia przedstawiana w wykładach wygłoszonych przez autora w Zurychu w 1997 roku, składająca się na treść tej publikacji.

Jest coś takiego w stylu Mario Vargasa Llosy, że od pierwszych słów czuję się tak bardzo pochłonięta opowiadaną przez niego historią, że mam nadzieję, iż nigdy się ona nie skończy. Jak pokazuje moje doświadczenie, nie ma znaczenia o czym jest jego książka - ważne, że wyszła spod jego pióra. Tym razem miałam przyjemność przeczytać Listy do młodego pisarza, esej mówiący o tym, jak rodzą się i powstają powieści. Sądząc po tytule można odnieść wrażenie, że ma ona wydźwięk nudnej akademickiej dyskusji. Prawda jest taka, że mając takiego wykładowcę jak ten laureat Nagrody Nobla 2010 żaden temat nie jest straszny. Na szczęście zagadnienia z zakresu literaturoznawstwa były zajmujące, no a prelegent - sami wiecie...

Muszę wyznać, że rzucone w mojej obecności hasło Nudzi mi się! zwykle budziło we mnie irytację i choć z wiekiem nauczyłam się okazywać to w sposób cywilizowany, to jednak emocja ta pojawiała się w takich sytuacjach bardzo często. O ile rozumiałam jeszcze, że nudzi mi się! krzyczeć może w głos kilkulatek, nawet – nastolatek, to już gdy słyszałam te słowa z ust osoby dorosłej, ogarniało mnie zniecierpliwienie: Nudzisz się? To zrób coś, zorganizuj sobie czas, poczytaj. Dlaczego piszę w czasie przeszłym? Ano, dlatego że lektura Historii nudy zmodyfikowała moje podejście do sprawy i nabrałam dla nudy pewnego... szacunku.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.