Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

There's only one David Beckham. Tak śpiewają kibice Manchesteru United na całym świecie. I trudno się z nimi nie zgodzić, bo Davida Beckhama i jego małżonkę Victorię znają mieszkańcy nawet najdalszych zakątków globu, również ci, którzy ze światem futbolu niewiele mają wspólnego. Kiedy w maju 2003 roku, ten trzydziestoośmioletni piłkarz oficjalnie kończył swą piłkarską karierę, żegnany był przez tysiące kibiców, a o jego przejściu na emeryturę mówiło się w czołówkach międzynarodowych serwisów informacyjnych. Sam piłkarz schodził z boiska w swym ostatnim meczu ze łzami w oczach. Na oczach wszystkich rozgrywała się historia i kończył się pewien etap w historii futbolu.

Dawno nie cieszyłam się tak na żadną muzyczną biografię. Ostatnio przeczytałam ich dość sporo, kilka mam też w planach, jednak to właśnie opowieść o Dave’ie Grohlu zagrała na szczególnie czułych strunach mojej duszy. Powód jest prozaiczny – wychowałam się na Nirvanie, a teraz mam okazję do niezbyt odległej, sentymentalnej podróży w czasie. Dave Grohl to jednak nie tylko Nirvana i dzięki książce Jamesa poznałam go z całkiem innej perspektywy.

Dziennik Anais Nin, będący de facto najdoskonalszym z jej dzieł, obrósł na przestrzeni lat legendą, którą podsycały pogłoski o wartości artystycznej tego monumentalnego zbioru wspomnień. Wydawnictwo Prószyński i S-ka wznowiło właśnie jego drugi tom, obejmujący lata 1934-1939 i liczący "zaledwie" 560 stron. Ze wstępu autorstwa Gunthera Stuhlmanna czytelnik dowiaduje się, że dziennik, w swojej pierwotnej wersji, osiągnął liczbę piętnastu tysięcy stron. Ogrom materiału dowodzi, iż Anais rzeczywiście nie rozstawała się ze swoim milczącym powiernikiem i uczyniła zeń świadectwo własnego, jakże bogatego, życia wewnętrznego.

peter gabriel O Peterze Gabrielu napisano kilka książek, dziesiątki artykułów, przeprowadzono z nim setki wywiadów, ale żaden z przygotowanych o nim materiałów nie odpowiada na pytanie, jakim jest człowiekiem i artystą. Można mniej lub bardziej szczegółowo opisać jego losy, mniej lub bardziej obiektywnie ocenić jego dorobek, ale malując literacki portret, trzeba zadowolić się stwierdzeniem, że jest człowiekiem pełnym sprzeczności. (...) Jeśli jest jakiś klucz otwierający choćby pierwsze, frontowe drzwi zamczyska złożonej osobowości Gabriela, to tym kluczem na pewno jest dwoistość.

wiecej niz brzydka - Czy są jakieś szczególne przyczyny, dla których nie możecie zaoferować mi współpracy?
- Cóż, skoro pytasz, odpowiem. Wiedzieliśmy, że jesteś zaangażowana i masz praktykę, ale czuliśmy, ze masz za mało życiowego doświadczenia.
- Życiowego doświadczenia? – zapytałam.
- Tak, masz w sobie pewną dozę naiwności...

Wokół klanu Kennedych wyrósł swego rodzaju mit. Rodzina, której czołowi reprezentanci stali się symbolami dwudziestowiecznej historii Stanów Zjednoczonych, ma na swoim koncie zarówno szereg politycznych triumfów, jak i wstrząsających tragedii. Wydarzeniem, które po dziś dzień budzi żywe reakcje, jest zabójstwo prezydenta Johna F. Kennedy’ego. Zbrodnia, jak wiele innych scen z życia wpływowego rodu, dokonała się na oczach milionów widzów wyczekujących relacji z wizyty głowy państwa w Dallas. W dniu pogrzebu aparaty fotograficzne zarejestrowały Johna Fitzgeralda juniora, salutującego przy trumnie swego ojca. Wzruszające ujęcie obiegło świat, stając się jednym z ikonicznych momentów ubiegłego stulecia. Niestety, John-John, jak zwykło się go określać, podzielił los prezydenta, ginąc nagłą i przedwczesną śmiercią. Na polskim rynku wydawniczym ukazała się niedawno książka autorstwa Rosemarie Terenzio, asystentki i przyjaciółki JFK juniora, o wymownym tytule Przerwane marzenia.

W Guns N’Roses był prawdziwym bohaterem drugiego planu, choć nie brakowało fanek i fanów, którzy ceniliby go na równi czy wręcz nawet bardziej niż frontmana kultowego zespołu – Axla Rose’a. Ze swoją bujną fryzurą, cylindrem, nieodłącznym papierosem i porywającymi solówkami przeszedł już do historii rocka, a przecież nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Muzyk, który w tym roku skończy 48 lat, wciąż rozwija swoją karierę solową, współtworzy też supergrupę Velvet Revolver.

Maria Skłodowska-Curie bezsprzecznie należy do ścisłej czołówki najwybitniejszych naukowców i naukowczyń w dziejach. Jej droga na szczyt była wyjątkowo wyboista i mozolna, wymagająca nieprzeciętnego hartu ducha, determinacji, uporu oraz niepośledniego talentu. Sukces tej niepozornej, skromnej kobiety i cudzoziemki w mizoginicznych i ksenofobicznych realiach Europy przełomu XIX i XX wieku w hermetycznym, zdominowanym przez mężczyzn świecie nauki, jest tym bardziej spektakularny: jako pierwsza kobieta w dziejach została profesorką Sorbony, noblistką z dziedziny chemii i fizyki, pierwszą kobietą i jedyną dotychczas osobą, którą uhonorowano Nagrodą Nobla w dwóch różnych dyscyplinach naukowych.

Liczba osób z demencją rośnie tak gwałtownie, iż można odnieść wrażenie, że obecnie na świecie szaleje jej epidemia. Dane szacunkowe mówią same za siebie: w 2050 roku sto piętnaście milionów osób zostanie dotkniętych tą chorobą, a nasze społeczeństwo naprawdę się jej boi. Demencja dotyka ludzi starszych, czyli całkowicie niemedialnych, więc środki na badania nad nią są mniejsze niż np. na nowotwory. Mówiąc najogólniej, demografia i przebieg choroby Alzheimera sprawiają, że jej ofiary to grupa o bardzo niskim statusie: ludzie, którzy kojarzą się z rozkładem i z wonią kapusty oraz środków dezynfekujących – typowymi zapachami oddziałów geriatrycznych. Warto jednakże już na wstępie dodać, że choroba, wiążąca się z katastrofalnymi uszkodzeniami mózgu, niszczy nie tylko osobę nią dotkniętą, ale i całą najbliższą rodzinę, która się nią zajmuje. O tym jest książka Opiekunka. Życie z Nancy. Podróż w świat alzheimera Andrei Gillies.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.