Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

biuro rachunkowe mrągowo

Neurotyczny artysta był, jest i pozostanie niewyczerpanym źródłem inspiracji. Im tragiczniejszy wiódł żywot, tym większe wzbudzał zainteresowanie. Sylwetki twórców sztuk wszelakich stanowią oś, wokół której zbudowano fabułę niejednej książki czy filmu. W czołówce malarskich ekscentryków znajduje się niewątpliwie Vincent van Gogh, który nie jest, co prawda, głównym bohaterem powieści Zakochana modelka Alyson Richman, jednak stanowi obiekt westchnień tytułowej modelki.

Trzech panów w łódce (nie licząc psa) to dziś już absolutna klasyka angielskiej literatury humorystycznej. Od pierwszego wydania książkowego w 1889 roku (!) cieszy się popularnością, a kolejne wznowienia bawią nowe pokolenia czytelników. W czym tkwi fenomen tej książki, wobec której krytycy początkowo prezentowali bardzo chłodny, angielski dystans?

Odpowiadając jednym zdaniem: jest, po prostu, bardzo śmieszna. Podczas lektury śmiałam się na głos mniej więcej co kilka stron, niektóre zdania czy akapity czytając sobie nawet kilka razy. Trzech panów w łódce... to pełnokrwisty, angielski humor, który ma wszystko to, co w nim najbardziej lubimy: błyskotliwą inteligencję, subtelną ironię, sporo dystansu oraz szczyptę absurdu. Dowcip lata tu wysoko, a autor niekiedy nawet przez kilka stron przygotowuje grunt pod smakowitą puentę.

O Elżbiecie Batory słyszał prawdopodobnie każdy. Legendy o czachtickiej pani, która zabijała swoje służące i kąpała się w ich krwi, nadal potrafią zmrozić nawet największego fana grozy. Pani na Czachticach Jožo Nižnánskiego to powieść, która pierwotnie ukazywała się w odcinkach w czasopiśmie, w którym pracował. Miała ona na celu uratowanie pisma przed rozwiązaniem. Nižnánskiemu to zadanie się udało, a czytelnicy zakochali się w mrocznej opowieści o Krwawej Hrabinie. Jednak ta powieść powstała w latach 30tych XX wieku i nie straszy już współczesnego czytelnika, chociaż na pewno może zainteresować.

Tajemnica Edwina Drooda to ostatnia powieść Charlesa Dickensa, nad którą pracę przerwała autorowi nagła śmierć. Intrygująca fabuła, sekret zaginięcia tytułowego bohatera, brak zakończenia, czyli rozwiązania zagadki, a także ponure okoliczności odpowiedzialne za ten fakt nie tylko dały początek mrocznej legendzie, ale też zainicjowały trwające do dziś spekulacje na temat planowanego przez autora finału intrygi.

Obawiam się, że kiedy moje marzenie się ziści, nie będę już miał w życiu żadnego innego celu pisał Paulo Coehlo w Alhemiku. Zdaje się, że nie będę mogła się z nim zgodzić, bo chociażby Benjamin Mee, brytyjski dziennikarz, felietonista Guardiana, jest najlepszym przykładem na to, że spełnione marzenie nie oznacza braku perspektyw. Wręcz przeciwnie-otwiera kolejne możliwości, pobudza do intensywniejszej pracy, daje nadzieję i uskrzydla.

Co czuje matka nastoletniego mordercy? Wyrzuty sumienia, poczucie winy, wstyd, rozczarowanie, niedowierzanie? Czy przeczuwała, że jej syn jest socjopatą, a eskalacja jego niepokojących zachowań doprowadzi w końcu do popełnienia zbiorowego morderstwa? Czy mogła temu zapobiec, czy w jakikolwiek sposób przyczyniła się do tego?

A co z Kevinem? Czy dziecko może przyjść na świat obciążone psychopatycznymi skłonnościami, czy też jego osobowość ulega wypaczeniu na wskutek rodzicielskich zaniedbań i błędów wychowawczych, wpływu otoczenia, rówieśników oraz innych jeszcze czynników? Co popycha młodych ludzi do popełniania tak potwornych czynów, jak masowe zabójstwa?

George Orwell, angielski klasyk literatury, znany jest przede wszystkim za sprawą dwóch swoich znakomitych powieści: Folwarku zwierzęcego oraz Roku 1984. Pierwsza z nich jest rozbudowaną alegorią, druga – futurystyczną wizją świata; obie są budzącymi niepokój przestrogami przed tym, do czego mogą doprowadzić systemy totalitarne. Rozsławiły one fikcyjne nazwisko autora (naprawdę nazywał się on Eric Blair) i na stałe weszły do światowego kanonu literatury, niezmiennie inspirując kolejnych twórców.

Muzeum to niekomercyjna, trwała instytucja publiczna, która służy społeczeństwu i jego rozwojowi, prowadzi różnorodne badania nad materialnymi dowodami działalności człowieka oraz nad jego środowiskiem, ponadto zbiera i przechowuje owe materiały, ogłaszając wyniki swoich badań, a także wystawia swoje zbiory w celach naukowych, edukacyjnych i rekreacyjnych.1 Czyżby?

Nieznośny upał, brzęczenie much i powietrze ciężkie od zapachu przejrzałych owoców – właśnie tak wita czytelnika Haiti wyłaniające się z powieści Dany’ego Laferrière’a Kraj bez kapelusza. Ta wybuchowa mieszanka różnych stylów i gatunków literackich to przede wszystkim pamiętnik Starego Gnata, haitańskiego pisarza, po dwudziestu latach emigracji wracającego do domu po to, by napisać książkę o zombi. W Kraju bez kapelusza reportaż przeplata się z autobiografią, groteska – z filozoficznymi dywagacjami. Tym, co je łączy, jest absurd, wyłaniający się z każdego zdarzenia, które opowiada Stary Gnat, podchodząc do wszystkiego ze stoickim spokojem i dystansem.

Literatura niemiecka. Moja ukochana, tak często czytana, rozpowszechniana i polecana innym. Wśród jej przedstawicieli ktoś wyjątkowy: pisarz naznaczony dwiema wojnami światowymi oraz bólem emigracji. Bojowy pacyfista, człowiek o barwnym życiu, klasyk - Erich Maria Remarque i jego pisany podczas śmiertelnej choroby testament - Na ziemi obiecanej. I już na samym wstępie cytat - taki, który pokaże kierunek, w którym zmierza proza tego wybitnego Niemca: Życie nie ma prawa toczyć się dalej, dopóki przeszłość nie zostanie rozliczona. Rozliczona, nie odpokutowana. (str. 305) Literatura wybitna - bez dwóch zdań.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.