Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

biuro rachunkowe mrągowo

Azouz Begag, Assia Djebar, Mohammed Dib, Kateb Yacine czy Yasmina Khadra – to znani pisarze algierscy. Wszyscy pełni pasji, pomysłów i chęci przekazania najważniejszych wartości o człowieku udręczonym historią, sytuacją geopolityczną czy religią ich kraju. Literatura algierska, coraz częściej i chętniej przekładana na język polski, znajduje coraz więcej odbiorców w naszym kraju. I dobrze, bo dzięki niej poznajemy tematy, motywy czy sposoby myślenia rodem z krajów Maghrebu, które nie są nam, Europejczykom, (dobrze) znane, a które bez wątpienia warto poznać. Ja moją przygodę z literaturą algierską rozpoczęłam od książki Co dzień zawdzięcza nocy Mohammada Moulessehoula, ukrywającego się pod pseudonimem Yasmina Khadra ze względu na algierską cenzurę…

Elif Shafak należy do grona moich ulubionych pisarek. Za każdym razem, kiedy biorę do ręki jej książkę, czuję się tak, jakbym umawiała się na spotkanie z najlepszą przyjaciółką. Jej najnowsza powieść Czterdzieści zasad miłości. Powieść o Rumim urzekła mnie przepiękną okładką, na którą nie mogłam się napatrzeć. Łączy ona w sobie egzotykę, subtelność, dwa odmienne światy oraz piękno i wrażliwość, których nie sposób odmówić także językowi autorki… Wrażenie zrobiła na mnie oczywiście również sama treść jej najnowszej książki.

Jack Kerouac. Skojarzenia? W drodze. Beat generation. Ameryka. Używki. Zabawa. Oto obraz proroka bitników, jaki utrwalił się w masowej wyobraźni. Tych, którzy do tej pory zetknęli się jedynie z jego najgłośniejszą powieścią, W drodze, zdziwi zapewne treść książki niewydawanej do tej pory w Polsce. Maggie Cassidy wprowadza czytelnika w świat nastoletniego Kerouaca, którego największym zmartwieniem było pobicie rekordu w zawodach lekkoatletycznych i zyskanie sympatii wybranki młodzieńczego serca. Kim był, nim stał się jedną z czołowych postaci literackiego półświatka XX wieku? Odpowiedź kryje się w opowieści o Jacku Duluozie, alter ego Kerouaca.

Recenzja tej książki mogłaby zawrzeć się w jednym słowie: REWELACJA. Ale powiedzieć o niej tak mało, to jakby pominąć wszystko, co sprawia, że jest wyjątkowa. 35-letni Amerykanin Jonathan Safran Foer jest autorem światowych bestsellerów, uhonorowanych prestiżowymi nagrodami i tłumaczonych na wiele języków i czuć w nim ogromny potencjał. Strasznie głośno, niesamowicie blisko to jego druga powieść (w roku 2002 debiutował książką Wszystko jest iluminacją), zaś trzecia Eating animals ukazała się w Stanach w 2009 i czeka na publikację w Polsce, podobno jeszcze w tym roku.

Na polskim rynku wydawniczym pojawiła się pozycja o nieskomplikowanym tytule – Łóżko. W połączeniu z okładką przywodzącą na myśl błogie, pidżamowe lenistwo, pierwsze zetknięcie z książką sugeruje lekką w odbiorze treść. Natomiast opis zawartości uświadamia czytelnika, że ma oto przed sobą historię człowieka naznaczonego chorobą cywilizacyjną, za jaką obecnie uważa się... otyłość. Czy jednak beztrosko zwiększająca się tusza Malcolma Ede rzeczywiście jest osią, wokół której toczy się akcja powieści Davida Whitehouse’a?

Książki Henryego Jamesa, wybitnego amerykańskiego klasyka przełomu XIX i XX wieków, dopiero teraz ukazują się w Polsce po raz pierwszy. Autor powieści był uznanym pisarzem, krytykiem i teoretykiem literatury, pierwsze trzydzieści lat swojego życia spędził w Nowym Jorku, a następnie przeprowadził się do Europy. Znany psycholog William James był jego bratem. Warto również podkreślić, że Henry James napisał 20 powieści i 112 opowiadań.

Michel Houellebecq jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych i najbardziej kontrowersyjnych pisarzy na świecie. Dla jednych skandalista i prowokator, dla innych wrażliwy twórca i pisarz kultowy, który jak nikt umie ująć w słowa to, co trapi dzisiejszy świat. Poruszane przez niego tematy, naturalistyczne opisy aktów seksualnych oraz wulgaryzmy, które dość często goszczą na kartach jego powieści, mogą budzić niesmak. Mogą także zachwycać autentycznością, bo temu francuskiemu autorowi nie sposób odmówić niezwykłej wrażliwości na otaczającą go rzeczywistość. On potrafi z wielką starannością oddać rozdarcie dzisiejszego człowieka między pragnieniami a szarą codziennością, umie także ukazać zgubne skutki działań ludzkości w przyszłości. O czym traktuje Możliwość wyspy, o której mówił, że prawdopodobnie jest jego najlepszą książką?

Dzisiaj jest ten dzień
W którym wszystko się skończy
Zamieni w proch
I narodzi z ognia na nowo

Natura ludzka upodobała sobie schematy. Świat podporządkowany szablonom, choćby nawet źle umotywowanym, jest znacznie łatwiej przyswajalny niż kompilacja niespodziewanych wydarzeń. Bohaterka książki 27, czyli śmierć tworzy artystę autorstwa Alexandry Salmeli, która ukazała się w ramach Serii z miotłą, jest owładnięta obsesją mitycznej "dwudziestki siódemki". Zbliżając się do granicy wyznaczonej przez korowód legendarnych artystów, z Jimem Morrisonem i Janis Joplin na czele, staje się niewolnicą własnej paranoi, utwierdzającej ją w przekonaniu, że powinna dołączyć do tego popularnego grona. Na drodze do sukcesu napotyka jednak drobną komplikację – do tej pory nie stworzyła nawet zalążka wiekopomnego dzieła, dzięki któremu na stałe zapisałaby się na kartach historii…

Duszna, surrealistyczna atmosfera i jakaś niepojęta siła, każąca przekładać strony. Roland Topor, silnie kojarzony przecież z surrealizmem, opowiada nam historię rodem z niepokojącego snu, a jednocześnie sugestywnie opisuje lęki, które towarzyszyć mogą w realnym życiu każdemu, kto pragnie pozostać sobą...

Opowieść zaczyna się niewinnie, do tego stopnia, że zastanawiasz się, dlaczego tak bardzo interesuje cię historia takiego przeciętnego faceta. Trelkovsky, którego imię nie pada na żadnej ze stron książki, jest zupełnie zwyczajnym, niezamożnym francuskim urzędnikiem polskiego pochodzenia. Niczym się nie wyróżnia, a i dowiadujemy się o nim niewiele; w istocie mógłby być... każdym z nas. A jednak, wokół bohatera tak mało charakterystycznego, Topor po mistrzowsku kreuje atmosferę niepewności, nadchodzącej Zmiany, czy wręcz katastrofy. Prowadzi zdumionego czytelnika ku zaskakującemu finałowi, nie dając mu pola do protestu.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.