Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

      ustawianie zbieżności kielce

      Najlepszy mechanik w Kielcach - Zbieżność kół, podstawowe naprawy
    1. geometria.kielce.pl

Ocalili mnie od śmierci, ale nikt nie ocalił mnie przed tym, co potem. Tematyka ludobójstwa w Rwandzie sprzed niemal dwudziestu lat nie jest może jakoś szczególnie popularna, mam jednak wrażenie, że wraz z upływem czasu podejmuje się ją coraz częściej. O ile wtedy, w 1994 roku, dla całego tzw. cywilizowanego świata ograniczała się do kilku prasowych doniesień i paru drastycznych zdjęć w najmniejszym nawet stopniu nie oddających skali i okrucieństwa rzezi, a rychło ginących w medialnym szumie i pozwalających przejść nad nią do porządku dziennego, o tyle dziś na rynku wydawniczym pojawiło się co najmniej kilka znakomitych publikacji: wzajemnie się uzupełniających, prezentujących pełniejszy, bardziej czytelny i prawdziwszy, porażający siłą wyrazu obraz afrykańskiej hekatomby. Wystarczy wspomnieć cykl przejmujących reportaży Jeana Hatzfelda Strategia antylop, Sezon maczet i Nagość życia lub wydaną niedawno powieść Warrena FitzGeralda Krzykacz z Rwandy.

W ramach świątecznego prezentu postanowiłam zafundować sobie prawdziwą duchową ucztę w postaci Opowieści niesamowitych autorstwa Edgara Allana Poe - artysty, do którego twórczości mam stosunek bardzo emocjonalny, niemal bałwochwalczy, zaś do jego osoby - niezwykle sentymentalny. Jako że kilka lat temu miałam okazję czytać tenże zbiór nowel i opowiadań, postanowiłam odświeżyć sobie pamięć, sięgając po audiobooka w nadziei, że tym razem niepokojące wizje Poego wsączy do mojej wyobraźni głos lektora. Słuchowisko zachwyciło mnie w trójnasób; za sprawą niepodlegającego dyskusji artyzmu autora, geniuszu tłumacza - darzonego przeze mnie uwielbieniem Bolesława Leśmiana, który jak nikt inny potrafił oddać misterny i zawiły styl Poego, nie tracąc przy tym nic z grozy i przesłania - oraz rzetelnej pracy lektora w osobie Antoniego Rota.

Doszedł do nas wczoraj mail od audioteki.pl. Oto czym chcą się z Wami podzielić:

"Witamy

Dziś w serwisie audioteka.pl ma premierę najnowszy tytuł Paula Coelho pt. "Walkirie". Jest to jedna z najbardziej osobistych książek Autora. Opowieść o potrzebie zaakceptowania własnych słabości, pojednania się z przeszłością, o poznawaniu swoich zalet i umiejętności przyjmowania szczęścia bez poczucia winy.
Zapraszamy do wysłuchania tego oraz innych audiobooków Coelho - jednego z najbardziej znanych współczesnych pisarzy.

Pozdrawia audioteka.pl
Twój świat audiobooków"



WroniecCała Polska czyta „Wrońca”.

Na księgarskim rynku audiobook to już standard. Kryteria takiego zakupu mogą być różne, choć domyślam się, że nie wybieramy  słuchanej książki z lenistwa. Bo jak nie czytamy, to i pewnie nie będziemy słuchać (pomijam tu przymusowe lektury szkolne). Kupujemy więc dla odmiany, by wieczorem przy zgaszonym świetle w sypialnianym zaciszu zatopić się w wybrany przez nas świat. Oczęta nieco odpoczną, może sen przyjdzie trochę wcześniej niż zwykle. Słuchamy też w aucie, wtedy nie klniemy zza kierownicy, to nas przeklinają za zagapienie się przy sygnalizacji świetlnej. Dzięki temu można też bardziej magicznie przeżyć długą podróż koleją…

PiekaraZ audiobookami niewiele mam do czynienia, choć w pierwszym zasłuchiwałam się już jako pięciolatka. Był to nagrany na kasecie Mały Książę, a dla nieumiejącego jeszcze czytać brzdąca słuchanie tak ciekawej historii zamiast oglądania obrazków w posiadanych książkach, stanowiło nie lada rozrywkę. Teraz, gdy opanowałam tę, jakże przydatną, umiejętność odczytywania znaków, audiobook już takiej frajdy nie daje, ale jako towarzysz rowerowych przejażdżek sprawdził się całkiem nieźle. Dlatego jeśli połączy się przyjemny głos, wyczucie sytuacji oraz ciekawy tekst, to cała przyjemność po mojej, odbiorcy, stronie.

Jacek Piekara — pisarz, redaktor, reżyser dubbingów, dziennikarz... Sporo doświadczeń. Jednak wcześniej z jego dziełami się nie spotkałam — antologia opowiadań na rozgrzewkę to naprawdę niezły pomysł. Zwłaszcza, że Młot na czarownice należy do jego najpopularniejszego cyklu, w którym czerpie z czasów inkwizycji, dodając smaczków fantasy.

Kolor MagiiKolor magii Terry`ego Pratchetta jest pierwszą książką z długiego cyklu poświęconego Światowi Dysku. To historia Dwukwiata, pierwszego turysty na Dysku. Wyposażony jest on w zgoła niezwykłe, niewidziane wcześniej w Ankh-Morpork akcesoria, takie jak: pudełko zdolne utrwalać widziane obrazy oraz ogromną skrzynię wykonaną z magicznego drzewa, która podąża wiernie za swoim panem. Sympatyczny podróżnik poznaje Rincewinda — dość nieudolnego maga z Niewidocznego Uniwersytetu. Rincewind w ciągu całej swojej edukacji zdołał nauczyć się zaledwie jednego zaklęcia. Magiczna formuła pochodząca z tajemniczej księgi Octavo będzie towarzyszyła magowi i turyście podczas ich podróży przez Dysk.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.