Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Władca Pierścieni Tolkiena nie miał szczęścia do adaptacji w formie gier komputerowych. Poza niezłą serią RTS-ów Bitwa o Śródziemie pozycje sygnowane marką Władca Pierścieni były nudnawe, boleśnie wtórne w stosunku do filmu i pełniły bardziej role cyfrowego odpowiednika kubeczka z Legolasem niż rzeczywistych gier. Szansę, by odmienić sytuację, ma studio Snowblind ze swoim tytułem Władca Pierścieni: Wojna na Północy, reklamowanym jako brutalna, bardziej wymagająca gra dla starszych odbiorców. Niestety, wciąż nie jest to RPG z prawdziwego zdarzenia (dlaczego nikt jeszcze nie odważył się takiego zrobić?), a naszpikowany walką action RPG. Co zatem tym razem oddano w ręce graczy?

Zawsze ceniłem sobie serię The Elder Scrolls ; oferowała coś wyjątkowego w porównaniu do innych gier z gatunku RPG. Oczekiwania wobec kolejnej części serii, zatytułowanej Skyrim, były przeogromne. Wiele godzin spędzonych nad Morrowindem, trochę mniej przy Oblivionie, sprawiały, że moje oczekiwania wobec Skyrima były ogromne. Czy gra ja spełniła?

Pierwsze wrażenie zawsze jest najważniejsze i Skyrim to potwierdza. Początkowe minuty gry to zauroczenie wspaniałym klimatem fantasy i pięknem otaczającego świata. Takie rzucenie nas w środek akcji, gdy budzimy się na wozie ze skazańcami dobrze pozwala wczuć się w postać bohatera i poznać początek całej historii. Gdy już z kompanem uciekniemy katowi spod topora i siejącemu zamęt smokowi, rozpoczyna się kompletna swoboda.

Gry RPG nieosadzone w realiach fantasy/SF są zjawiskiem rzadszym niż dotrzymane obietnice przedwyborcze. Tym ciekawszą pozycją jest Alpha Protocol studia Obsidian, znanego m.in. z Knights of the Old Republic II czy Neverwinter Nights 2. W odróżnieniu od tych produkcji AP przeszła trochę bez echa (moim zdaniem niesłusznie), lecz została wznowiona przez CD Projekt w Platynowej Kolekcji – jest zatem dobra okazja, by przyjrzeć jej się raz jeszcze.

Istnieje powszechne przeświadczenie, że gry muszą być łatwe. Nadmierna trudność, zbyt rzadkie checkpointy, ograniczona możliwość zapisu gry, to wszystko prowadzi do frustracji i niezadowolenia. Gry stają się coraz prostsze, coraz bardziej przypominają interaktywne filmy, w których pod znakiem zapytania stoi nie fakt, czy je przejdziemy, ale jak je przejdziemy.

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.