Współpraca

 TVNights

Yggdrasil - portal o grach bmmo

Kroniki Fallathanu - Prawdziwy mmoRPG w przeglądarce

LineCladis

Kopia KawernaButton

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

bestsellery NET

Tania-Ksiazka

 

Podczas gdy na rynku komputerowych gier cRPG triumfy święci trzecia odsłona przygód Geralta Wiedźmin III: Dziki Gon, warto poznać się bliżej z innym tytułem spod znaku wiedźmińskiej sagi - Wiedźmin Gra Przygodowa to propozycja dla tych, którzy cenią dobre, klimatyczne planszówki, a wersja na PC stworzona przez Studio CD Projekt RED to nie tylko dopracowany odpowiednik rozgrywki planszowej, ale też możliwość gry do czworga graczy on-line.

Pillars of Eternity - "Konkurencja dla legendy Baldura", "Następca Baldura", "(wstaw jakieś homeryckie porównanie) Baldura" i tak dalej… Szczerze mówiąc, to po kolejnym natknięciu się na tego typu slogany, powoli dostawałam wysypki. Z drugiej strony czułam budzącą się nadzieję i nostalgię, bo… widok izometryczny? Bo przypominają się "stare dobre czasy"? Bo mimo pięknych grafik aktualne gry są nędzne? Czy po prostu, bo "zajawka"? Prosiło się więc o to, by obaczyć nowy twór panów z Obsidian postawiony na ich silniku Unity.

To już drugie podejście do realizacji gry osadzonej w świecie zdobywającym popularność dzięki serialowi Gra o tron. Czy po nieudanej Grze o tron: Początek udało się stworzyć tytuł godny uwagi?

Należy od razu powiedzieć, że studio Cyanide, które przy Grze o tron: Początek poległo, teraz stworzyło produkt przewyższający poprzednika pod względem jakości, ale... nadal nie spełniający wysokich oczekiwań.

14 lat temu ukazała się gra, która była odradzającym się z popiołów feniksem pozycji cRPG. Wszyscy sądzili, że rynek tych gier umrze, a jednak… Baldur’s Gate okazał się czymś tak wiekopomnym dla niektórych, że do dziś i zapewne do końca życia fanatyków, pozostanie dla nich najlepszym cRPG wszechświata.

Baldur’s Gate jest niczym innym jak próbą przeniesienia "kartkowego" systemu RPG Dungeons and Dragons na komputery, gdzie sterujemy całą drużyną, a nie tylko jedną postacią, gdzie rzuty kostki (dosłownie przy każdej naszej akcji) wykonuje za nas komputer, mierząc wszystkie modyfikatory, nasze, naszego wroga, naszego ekwipunku, rasy i wszystkiego, dosłownie wszystkiego co może mieć wpływ… (na szczęście pogody w to nie mieszali, ale taki to właśnie ma urok D&D.)

Jak debiutować na rynku – to od razu z sukcesem. Jak się na nim utrzymać? Stworzyć sequel przynajmniej równie dobry, jak oryginał. Czy tak właśnie postąpiono z serią Darksiders?

Vigil Games to młode studio na rynku producentów gier komputerowych. Ich debiutanckie Darksiders wydane na samym początku 2010 roku, było miłym zaskoczeniem dla graczy. Szczególnie dlatego, że nikt nie wiązał z nim wielkich oczekiwań. Przy sequelu były one już większe. I mimo że jest to dopiero druga gra Vigil Games, to znów wypada napisać – udało im się!

Trylogia dobiegła końca. Jedna z najlepszych gier action RPG ostatnich 10 lat – Mass Effect, ponownie zagościła na naszych dyskach, a cel w trzeciej części przygód Johna Shepharda był jeden: ratunek Ziemi.

W końcu się udało. Po dwunastu latach oczekiwania na kolejną odsłonę Diablo 15 maja 2012 trafiła ona wreszcie pod strzechy graczy. Blizzard długo kazał nam czekać. Fani na całym świecie z wypiekami na twarzach śledzili każdą dotyczącą gry informację wypływającą z jaskini "niebieskich", aż w końcu się doczekali. Czy było warto czekać? Na to pytanie postaram się odpowiedzieć w rozwinięciu tej recenzji.

Na Risen 2: Mroczne wody czekałam z niecierpliwością, tym większą, że twórcy umiejętnie dawkowali napięcie – najpierw nie było wiadomo, czy druga część w ogóle powstanie, później kolejne doniesienia z frontu pracy nad kontynuacją przynosiły wieści to zaostrzające apetyt, to znów niepokojące. Z jednej strony mieliśmy bardzo ładne grafiki na zachętę, z drugiej – niepokojące zapowiedzi pirackiego klimatu i... broni palnej.

Trzynasta odsłona serii Final Fantasy przez niektórych została przyjęta ciepło, jednak większość graczy miała jej sporo do zarzucenia. Najpoważniejszymi wadami były liniowość gry i mało rozbudowany świat, niedający graczowi żadnej swobody. Czy panowie ze Square-Enix poszli po rozum do głowy i tym razem wyszli naprzeciw oczekiwaniom odbiorców?

© 2016 Oblicza Kultury. All Rights Reserved.